wtorek, 20 grudnia 2016

Przepisy na Boże Narodzenie


Świątecznych wpisów raczej nie będzie :(
Zmiana pracy i dojazdy sprawiły, że czasu jest mniej, a pracy dużo. Nie oznacza to jednak, że święta zorganizuje u nas „biedra” czy inny sklep z gotowcami  :)
Obiecuję, że wszystko będzie tylko czasu na foty i wpisy zapewne zabraknie.
Jeśli chcecie wiedzieć co u mnie to zaglądajcie na Instagram – tam zapewne pojawią się krótkie fotorelacje ze świątecznych przygotowań.
Tymczasem Pan K. gromadzi już w naszym garażu zakupy
z super listy świątecznej aby można  było zacząć kulinarne działania.
Dla Was przygotowałam, krótką ściągę co można szybko przygotować na święta.
Udanego czasu w kuchni – to może być przyjemne jeśli się wszystko odpowiednio wcześniej przygotuje i dobrze nastroi.
 
Zakwas na barszcz

Barszcz z uszkami

Pierogowce świąteczne na słodko


Paluchy krucho drożdżowe


Orzechowiec

Masa makowa

Pierniczki

Piernik 

http://sekretymaleiduze.blogspot.com/2014/01/a-niech-cie-piernik-czyli-piernik-i.html
                 I jeszcze kilka rodzai śledzi

Śledzie z rodzynkami i musztardą 


Śledzie w zalewie octowej 


Śledzie w oleju z cebulką


 

Mam nadzieję, że coś się Wam przyda.

3 komentarze:

  1. Gwiazdki i śledzie zapisuję w kajecie i na pewno zrobię w te święta. Wszystkiego dobrego, wszystkiego świątecznego.

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie, grunt to właściwa organizacja pracy i pozytywne nastawienie. Święta wymagają wielu przygotowań (nie tylko kulinarnych) i w zasadzie od początku grudnia to codzienna walka z czasem. A ten kurczy się nieubłaganie, zostało jeszcze tylko kilka dni na dopięcie wszystkiego na ostatni guzik :) Zakupy, przystrojenie domu, świąteczne potrawy, kolejne zakupy, sprzątanie – żeby się nie pogubić warto zrobić świąteczny planner. Czasami też nachodzi nas ochota na pójście na skróty i skorzystanie z gotowców, ale sama nie wyobrażam sobie kolacji wigilijnej bez barszczu na prawdziwym zakwasie, z samodzielnie ulepionymi uszkami. Tradycja rządzi : ) Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie, grunt to właściwa organizacja pracy i pozytywne nastawienie. Święta wymagają wielu przygotowań (nie tylko kulinarnych) i w zasadzie od początku grudnia to codzienna walka z czasem. A ten kurczy się nieubłaganie, zostało jeszcze tylko kilka dni na dopięcie wszystkiego na ostatni guzik :) Zakupy, przystrojenie domu, świąteczne potrawy, kolejne zakupy, sprzątanie – żeby się nie pogubić warto zrobić świąteczny planner. Czasami też nachodzi nas ochota na pójście na skróty i skorzystanie z gotowców, ale sama nie wyobrażam sobie kolacji wigilijnej bez barszczu na prawdziwym zakwasie, z samodzielnie ulepionymi uszkami. Tradycja rządzi : ) Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję, że pozostawili Państwo swój komentarz. Wszelkie uwagi są mile widziane i czytane.
Mam nadzieję,że do zobaczenia :)