Przyprawił mnie o zawrót głowy … czyli domowa przyprawa do krewetek.
Można kupić w sklepie, ale można przygotować własną i tak było dzisiaj. Wpadła Maja, narobiła ambarasu i smaku i w mojej kuchni zaczęło się dziać. Nastąpiła prawdziwa wiosenna reaktywacja … A działo się sporo :) Zaczęłyśmy od zapełniania lodówki bo moi kochani faceci przyjęli podczas mojej nieobecności wariant bardzo oszczędny czyli w lodówce dużo światła i powietrza :) Zaczęłyśmy od ogarnięcia kuchni, potem od wspomnianych zakupów, a potem wspaniały, dwuosobowy team przystąpił do kulinarnej podróży przez bagna Luizjany :) Dzisiaj pierwsza część tej bagiennej przygody. Na początku naszego środowego popołudnia w kuchni postanowiłyśmy przygotować własnoręcznie przyprawę o wdzięcznej nazwie Przyprawa cajun. Przyprawy tej używa się do przyrządzania „bagiennych” krewetek cajun w sosie Alfredo z okolic Luizjany (przepis na krewetki już niebawem - obiecuję). Do zrobienia niewielkiej ilości przyprawy cajun potrzebne będzie: 5 łyżeczek słodkiej papryki w...