wtorek, 20 listopada 2018

Czosnek w oliwie.


Z powodu Siły Wyższej dziś krótki i prosty przepis na czosnek
w oliwie. Mam nadzieję, że przyda Wam się mój niezawodny sposób na czosnek w oliwie. Wpadłam na ten pomysł, ponieważ zawsze kiedy gotuję denerwuję się, kiedy dużo czasu zajmuje mi obieranie czosnku. Pomyślałam więc, że mogę to zrobić
w chwili bardziej dogodnej dla siebie i już od tej pory mieć obrany czosnek zawsze pod ręką.
Dodatkowo mam aromatyzowaną oliwę – oliwę czosnkową, którą chętnie używam do różnych rzeczy, np. do marynowania mięsa.
Niechaj ten krótki przepis będzie wstępem do wpisów na blogu dotyczących  marynowania mięsa, które ukażą się  również już niebawem w nowym numerze Magazynu Aromat.


 
Składniki:
  • 3 główki czosnku
  • ½ szklanki oliwy z oliwek

Wykonanie:
Czosnek obrać z łupinek i pozostawić w ząbkach.
Włożyć go do słoiczka i zalać oliwą z oliwek w takiej ilości aby wszystkie ząbki czosnku były zalane oliwą.
Zakręcić słoiczek i przechowywać w lodówce.
Korzystać w razie potrzeby.



Tak przygotowany czosnek przechowuję w lodówce przez wiele dni, a nawet tygodni uzupełniając zawartość słoiczka od czasu do czasu o nowe ząbki czosnku, a czasem świeżą oliwę.
Proste, prawda?
😃


wtorek, 13 listopada 2018

Gryczaki.






Właściwie dzisiejsze gryczaki to resztka kaszy gryczanej
z pieczarkami  i rozmarynem, która pozostała mi po wczorajszym obiedzie.


Kaszę ugotowałam na sypko.
Pieczarki pokroiłam na cząstki (na 4) i przesmażyłam na złoty kolor na oliwie z oliwek z dodatkiem masła.
Połączyłam kaszę z pieczarkami oraz drobno posiekanym rozmarynem i otrzymałam kaszotto-gryczotto, które podawałam do gulaszu zamiast ziemniaków. Jednak zrobiłam go za dużo
i kasza została. Pomyślałam, że trzeba ją wykorzystać i tak właśnie powstały Gryczaki.

 

Składniki:
  • 1 szklanka kaszy gryczanej
  • 30 dkg pieczarek
  • 1 jajo
  • 1 gałązka świeżego i posiekanego drobno rozmarynu (można użyć suszonego)
  • 1 cebula lub 2 szalotki
  • oliwa + łyżeczka masła do smażenia
  • 2 łyżki oleju
  • 0,5 szklanki bezglutenowej panierki z siemienia lnianego
  • Sól, pieprz do smaku

Przepis:
Cebulę lub szalotki zeszklić na patelni z niewielką ilością oleju. Połączyć z kaszą dodać jajo, wymieszać i wszystko razem zblendować (wersja szybsza) lub zmielić w maszynce do mięsa (o małych otworkach sitka) (wersja bardziej pracochłonna
z większą ilością do zmywania).

Zblendowaną kaszę doprawić solą i pieprzem. Jeśli masa wydaje się Wam zbyt luźna można dodać odrobinę panierki lnianej do masy z kaszy.
Formować maleńkie kotleciki, które obtoczyć należy w panierce lnianej.
Ułożyć gryczaki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia
i piec w nagrzanym piekarniku o temp. 180 stopni Celsjusza przez 10-15 minut, a następnie obrócić je na drugą stronę
i ponownie piec przez 10-15 minut na złotawy kolor.

Można je jeść samodzielnie z dodatkiem naturalnego jogurtu lub kefiru albo podawać jako dodatek do mięsa w sosie (np. gulasz) lub z gęstym sosem grzybowym.

 

wtorek, 6 listopada 2018

Mus (puree) z dyni.



Puree z dyni, to podstawa moich  jesiennych (i nie tylko) wypieków i deserów oraz innych dań. Oczywiście można kupić już w sklepach gotowe purre z dyni zamknięte w puszkach, ale wg mnie nic nie zastąpi tego jedynego, domowego musu dyniowego. Robi się je szybko, a przygotowanie nie powinno przysporzyć Wam problemu.
Gotowy mus dyniowy można przechowywać przez kilka dni
w lodówce, ale ten sam mus można zamrozić i korzystać z niego przez jeszcze kilka kolejnych miesięcy. Ja porcjuję sobie przygotowany mus i mrożę w specjalnych woreczkach do mrożonek.

 

Składniki:
  • Dynia (ilość nie jest ważna) – można przerobić każdą ilość 😊
  • Kilka kropel oliwy z oliwek lub oleju
  • Sól i pieprz do smaku - opcjonalnie

 
Przepis:
Dynię myję i oddzielam miąższ – wydrążając ten z pestkami (pestki można wysuszyć – są bardzo zdrowe). Tak przygotowaną dynię dzielę na mniejsze kawałki i układam na dużej blaszce
z piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia. Następnie posypuję niewielką ilością soli i pieprzu (zawsze! Ale można tego nie robić) i skrapiam delikatnie oliwą z oliwek lub dobrym olejem.

Piekę w piekarniku o temperaturze 180 stopni Celsjusza do miękkości tj. ok. 45-60minut.
Gotowa dynia jest mięciutka (widelec z łatwością wchodzi w jej miąższ).
Upieczoną dynię wyjmuję z piekarnika i studzę. Potem kolejno oddzielam jej miąższ od skórki i miksuję.


 
Jak wyżej pisałam gotowe puree można przez kilka dni trzymać w lodówce lub zamrozić.
Tak przygotowane puree dyniowe służy mi jako baza do ciasta, zupy dyniowej, dyniowego latte i wielu innych dań i wypieków na bazie dyni.