Posty

Wyświetlam posty z etykietą koperek zielony

Wiosenna sałatka z komosą ryżową (quinoa)

Obraz
  Mam dzisiaj dla Was propozycję nie do odrzucenia. Sałatka z komosy ryżowej (quinoa) z rzodkiewką, zielonym ogórkiem i koperkiem. Niby nic, a zobaczycie jakie dobre. Przepis na tą pyszność dostałam kiedyś od Małgośki z bloga Jedz i Smakuj - ileż tam pyszności! Składniki: 1/2 szklanki komosy ryżowej 1/2 dużego ogórka szklarniowego 1 pęczek rzodkiewki 1/2 cytryny 1-2 łyżek stołowych oleju lnianego lub oliwy z oliwek 1 mały pęczek koperku sól, pieprz do smaku Przepis: Komosę ugotować. Wystudzić. Ogórka zielonego umyć, przekroić na pół. Można obrać ze skórki, ale nie trzeba. Pokroić go w średniej wielkości kosteczkę. Podobnie zrobić z rzodkiewką. Wycisnąć sok z połówki cytryny i polać nim zmieszane nowalijki i komosę ryżową. Umyć, osuszyć i poszatkować koperek na drobno razem z łodyżkami  i dodać do sałatki.  Wystarczy już tylko polać sałatkę olejem lnianym lub oliwą z oliwek, doprawić solą i pieprzem i gotowe. Życzę smacznego! JAK UGOTOWAĆ KOMOSĘ RYŻOWĄ (QUINOA) Przepłu...

Jak gotował mój Tato … czyli … ziemniaki z ogórkiem.

Obraz
Nie wiem po kim odziedziczyłam miłość do kulinariów, ponieważ już od najmłodszych lat mogłam podglądać wielu mistrzów kuchni. Jedną z tych osób był mój Tato… Nikt tak jak mój Tato nie potrafił zrobić wspaniałego smalcu z cebulką, doskonałej sałatki z pomidorów, ogórków i cebuli z dodatkiem przypraw. Nikt lepiej od Niego nie przyrządzał tatara z polędwicy wołowej, czy przygotowywał różnego rodzaju galarety (wieprzowej, drobiowej, mieszanej, aż doszedł do warzywnej). Z niecierpliwością czekaliśmy kiedy śledzie jego roboty będą nadawały się do zjedzenia. W kuchni mój Tato był artystą … nie bał się wyzwań, przełamywał smaki. Wiele dań wydanych z pod jego ręki – niestety musiał zjadać sam … bo jako dzieci nie byliśmy gotowi na „takie wyzwania” :) Tato słynął jak widać z męskiej kuchni, ale czasem czymś potrafił mnie zaskoczyć. Takim wielkim zaskoczeniem było dla mnie danie, które dzisiaj chciałam Wam polecić. Jako dziecko nie lubiłam mizerii. Mój Tato pewnego dnia zrobił coś takiego … ...

Takie to proste ... czyli ... szpinak i roszponka z rzodkiewkami i zielonym ogórkiem w lekkim sosie włoskim

Obraz
Nie mogłam przekonać swoich mężczyzn do szpinaku aż wreszcie się udało. Co prawda tylko w wersji na surowo, ale zawsze to już coś. Jak mawiają … pierwsze koty za płoty :) Do dzisiejszego obiadu przygotowałam lekką, wiosenną  sałatę.   Potrzebne będzie: 1 opakowanie roszponki ½ opakowania szpinaku w liściach (świeżych) 3 niewielkie ogórki gruntowe 1 pęczek rzodkiewki 5-8 pomidorków koktajlowych Na sos: 2-3 łyżki oliwy 2-3 łyżki soku z cytryny ½ łyżeczki cukru lub 1 łyżeczka miodu ¼  łyżeczki kurkumy szczypta: soli, pieprzu, bazylii suszonej 1 łyżeczka posiekanego drobno koperku 1 łyżeczka posiekanej drobno kolendry Liście roszponki i szpinaku dokładnie umyć pod bieżącą wodą i osuszyć. Dodać pokrojone w plasterki ogórki i rzodkiewkę. Pomidorki koktajlowe pokroić na połówki lub ćwiartki i również dodać do sałaty. Teraz pozostaje już tylko wykonanie sosu. Z wymienionych składników najpierw przygotować podstawowy sos winegret czyli połączyć oliwę, ...

Jestem slow, jestem food. Jestem slow food … czyli sałatka z soczewicy i pieczonych warzyw z orzechami.

Obraz
Jeszcze w styczniu będąc na pierwszym, tegorocznym spotkaniu Lubelskiego Convivium Slow Food  w Zielonym Talerzyku w Lublinie miałam okazję wysłuchać ciekawej prelekcji p. Zofii Kijek na temat roślin strączkowych ich uprawy, właściwości i walorów smakowych.   Dlaczego warto jeść strączkowe? bo to bogate źródło białka, skrobi, witamin z grupy B, wapnia, fosforu, potasu, żelaza i magnezu bo powolne ich trawienie powoduje szybkie uczucie sytości, ułatwiają odchudzanie i dają dużo energii bo są korzystne dla leczenia chorób układu sercowo - naczyniowego, problemów trawiennych, dolegliwości dróg żółciowych, cukrzycy i otyłości.  Państwo Kijek ze swego gospodarstwa ekologicznego przywieźli na to spotkanie swoje plony, które mogliśmy jako uczestnicy Convivium nabyć po preferencyjnych cenach. Slow Food Polska, którego integralną częścią jest Convivium Lubelskiego Slow Food to międzynarodowa organizacja stojąca na straży zdrowego, regionalnego, wolnego...

Jestem slow, jestem food. Jestem slow food … czyli sałatka z soczewicy i pieczonych warzyw z orzechami.

Obraz
Jeszcze w styczniu będąc na pierwszym, tegorocznym spotkaniu Lubelskiego Convivium Slow Food  w Zielonym Talerzyku w Lublinie miałam okazję wysłuchać ciekawej prelekcji p. Zofii Kijek na temat roślin strączkowych ich uprawy, właściwości i walorów smakowych.   Dlaczego warto jeść strączkowe? bo to bogate źródło białka, skrobi, witamin z grupy B, wapnia, fosforu, potasu, żelaza i magnezu bo powolne ich trawienie powoduje szybkie uczucie sytości, ułatwiają odchudzanie i dają dużo energii bo są korzystne dla leczenia chorób układu sercowo - naczyniowego, problemów trawiennych, dolegliwości dróg żółciowych, cukrzycy i otyłości.  Państwo Kijek ze swego gospodarstwa ekologicznego przywieźli na to spotkanie swoje plony, które mogliśmy jako uczestnicy Convivium nabyć po preferencyjnych cenach. Slow Food Polska, którego integralną częścią jest Convivium Lubelskiego Slow Food to międzynarodowa organizacja stojąca na straży zdrowego, regionalnego, wolnego...

Chłodnik litewski (na własnym zakwasie)

Obraz
Upalne dni w końcu nadejdą i wtedy w naszych kuchennych menu zagoszczą na dobre zupy owocowe i chłodniki.   Chciałam Wam dzisiaj zaproponować prosty przepis na chłodnik.    Tak prosty, że przyrządzić go można rano przed wyjściem do pracy lub na uczelnię, albo tuż przed podaniem obiadu w upalny dzień. Oczywiście wersja pełna to chłodnik na zakwasie (własnej roboty)  - naturalnym ukiszonym barszczu z buraczków, ale dla leniuszków i bardzo zapracowanych mam wersję soft – równie udaną … I kochani  bez kompleksów!   Do niedawna ja też nie miałam czasu na takie zabawy w „kiszonki”, przetwory i inne bajery …    Wiadomo praca na dwóch etatach wymaga niezłej organizacji, a czasem po prostu się nie chce lub otrzymuje się od losu inne ciekawsze propozycji, niż stanie przy garach od świtu do nocy …    Co nie oznacza, że teraz tak nie jest.    Po prostu lubię to coraz bardziej  i czerpię z tego mnóstwo  przyjemności. ...