Posty

Wyświetlam posty z etykietą Buchty

To co tygryski lubią najbardziej … czyli „Buchty , Parzaki, Pampuchy, kluski drożdżowe gotowane na parze”

Obraz
Tak to już jest, że drożdżowe mnie nie lubi :-( i nie wiem dlaczego? Nie wiem też co robię źle, jakie popełniam błędy ale … ale średnio co drugie drożdżowe (obojętnie jakie) mi nie wychodzi … Od drożdżowego w naszym domu jest Pan K. To On zawsze z dumą wypieka wielkanocne baby, nawet wielkanocnego baranka. To jemu pięknie rosną bożonarodzeniowe makowniki … Ja tylko spoglądam z zazdrością w piekarnik, z zazdrością na pana K i obiecuję sobie, że następnym razem się uda. No i raz się uda, a raz jest totalna klapa, że ręce opadają jak ostatnia buka drożdżowa w moim wykonaniu – nawet ptaki jej za bardzo nie chciały ;-). Ponieważ dziś piątek, postanowiłam wziąć się za coś łatwiejszego, acz drożdżowego no i udało się troszeczkę … Bułki na parze, buchty czy jak to woli parzaki to doskonałe danie na piątkowy obiadek w moim domu. Dziecki przepadają za nimi. Pamiętam jak jeszcze moja babcia w swojej olbrzymiej kuchni (23m kwadratowe) rozkładała stół, wielką miednicę i robiła dla nas buchty … d...