sobota, 8 czerwca 2019

Pasta z korzenia pietruszki





PASTA Z KORZENIA PIETRUSZKI


Pasta z korzenia pietruszki to smaczne i zdrowe smarowidło do chleba. U mnie zastępuje z powodzeniem kanapkę z masłem i żółtym serem, która już dawno mi się znudziła. Postanowiłam poszukać alternatywnego sposobu na śniadaniową kanapkę i znalazłam. To jest pyszne!



Składniki: 

3-4 średniej wielkości pietruszki
Kilka gałązek natki pietruszki
1-2 łyżki słonecznika
1 łyżka oliwy
1 mały ząbek czosnku
sól, pieprz do smaku




Przepis:

Pietruszkę umyć, obrać, pokroić w kostkę lub talarki i ugotować w niewielkiej ilości osolonej wody. Wodę można wypić – działa oczyszczająco na nerki (pod warunkiem, że nie jest zbyt słona). Ostudzoną pietruszkę zblędować dodając do niej oliwę, czosnek, poszatkowaną natkę. Słonecznik podprażyć przez chwilę na patelni, następnie zblendować delikatnie „na grube ziarno” i połączyć z pietruszką. Doprawić solą i pieprzem. Wszystko raz jeszcze dobrze wymieszać i wstawić na 1-2 godziny do lodówki. 




Przepis ukazał się w letnim numerze Magazynu Aromat.
Inne, równie pyszne smarowidło do chleba znajdziecie również na moim blogu. Bardzo lubię pastę jajeczną oraz pastę awokado z kaparami.


wtorek, 4 czerwca 2019

4 ZASADY ROZSĄDNEGO KORZYSTANIA Z KĄPIELI SŁONECZNYCH





4 ZASADY


ROZSĄDNEGO KORZYSTANIA Z KĄPIELI SŁONECZNYCH



Słońce to nasz przyjaciel, a nie wróg. Wystarczy tylko z dbałością i rozwagą podchodzić do kąpieli słonecznych, a zapewniam, że nic Wam nie będzie grozić. Krótkie ekspozycje ciała na działanie promieni słonecznych są wręcz niezbędne dla życia i zdrowia. Podczas „opalania” wytwarza się w naszym organizmie potrzebna witamina D, o której tak ostatnio głośno, a która jest nam niezbędna do życia.
Jeśli jednak myślicie, że będę zachwalać lub testować jakieś super balsamy lub jeszcze lepsze kremy z mega filtrami przeciwsłonecznymi to niestety muszę Was rozczarować. Uważam bowiem, że nakładając na siebie te wszystkie kremy, balsamy czy olejki do opalania możemy tylko  pogorszyć kondycję naszej skóry. Przypatrzcie się proszę ich składowi. Ja już od samego  czytania dostaję gęsiej skórki. Ośmielę się twierdzić, że nakładając na siebie tyle chemicznych substancji nie tylko mogę sobie zaszkodzić i w najgorszym razie nawet rozchorować, ale również poparzyć i wysuszyć skórę w najłagodniejszym razie, bo wiele ze składników tych kremów to substancje ropopochodne, fototoksyczne oraz sprzyjające przyspieszonemu starzeniu się skóry. Większość z tych kremów chroni jedynie przed promieniowaniem UVB a nie UVA – a to niestety zaburza wytwarzanie wspomnianej już witaminy D. Dobrze zatem przypomnieć sobie kilka podstawowych zasad, by w sposób rozważny i bezpieczny korzystać z kąpieli słonecznych.



Zasada  1 – w dni bardzo słoneczne noś odpowiednie ubranie.

Powszechnie wiadomo, że jasne, lekkie i przewiewne ubrania noszone w dni bardzo upalne
i słoneczne są najlepszym sposobem na uniknięcie poparzeń słonecznych. Noś zatem odpowiednie ubrania
i nie unikaj cienia zamiast nakładać na siebie kolejne warstwy kremów z filtrem przeciwsłonecznych.

Zasada 2 – właściwie się odżywiaj i nawadniaj.

Już teraz możesz zadbać w sposób właściwy o stan swojej skóry, a jeszcze lepiej będzie gdy będziesz pamiętać o tym przez cały rok. Odżywiając się za pomocą właściwej diety sprawisz, że Twoja skóra będzie bardziej odporna na działanie promieni słonecznych. Jedz produkty bogate w zdrowe tłuszcze i antyoksydanty - dużo orzechów i nasion, produktów
z pełnego ziarna, oleju kokosowego, awokado, algi oraz ciemno wybarwione owoce
i warzywa oraz zioła i przyprawy, a także rośliny strączkowe. Nie zapominaj również o odpowiednim nawadnianiu organizmu - zwłaszcza w upalne dni miej butelkę wody zawsze przy sobie. Pomocne mogą być specjalne izotoniki.
W pierwszym numerze Magazynu Aromat podawałam przepis na naturalną domową wodęizotoniczną pozbawioną chemii i konserwantów. Nie zapominajcie również o świeżo wyciskanych sokach warzywnych
i owocowych oraz o zielonych koktajlach. 
A to lista najbardziej odżywczych składników wzmacniających odporność skóry na promienie UV zawartych w żywności:
Beta-karoten zawarty w warzywach i owocach pomarańczowych i zielonych. Jedzcie zatem marchew, bataty, morele, dynię, szpinak, jarmuż, sałatę, kapustę i brokuły. Likopen zawarty między innymi w pomidorach, arbuzach, czerwonej papryce, czerwonych grejpfrutach, gujawie, owocach dzikiej róży, morelach. Luteina - obfitują w nią zielone warzywa -  jarmuż, szpinak, brokuły, brukselka, zielony groszek, cukinia. Polifenole występują w herbacie zielonej i czarnej oraz w naparze z czystka, surowym kakao, w owocach aronii
i czarnego bzu oraz oregano, rozmarynie, tymianku i czosnku. Flawonoidy - bogate są w nie skórki owoców cytrusowych, czarna porzeczka, granaty, winogrona, czerwona cebula, papryka, brokuły, pomidory. Witamina C wraz z beta-karotenem i witaminą E tworzy mocne trio w walce z rakiem i ochronie skóry przed promieniami słonecznymi – najwięcej witaminy C znajduje się w owocach dzikiej róży, aceroli, papryce, natce pietruszki, cytrusach, kiwi, truskawkach. Inne substancje odżywcze to: witamina E zawarta m.in. w kiełkach pszenicy, migdałach i orzechach włoskich, laskowych, arachidowych, nasionach słonecznika, oliwie z oliwek, pomidorach i morelach; oraz kwasy Omega-3 – duże ich ilości ma: siemię lniane, nasiona chia, nasiona fasoli, orzechy włoskie, algi i tłuste ryby morskie – żyjące dziko.




Zasada 3 – używaj tylko naturalnych filtrów przeciwsłonecznych

Czy wiesz, że w przyrodzie występuje wiele naturalnych filtrów przeciwsłonecznych? Wystarczy po nie tylko sięgnąć. Mam na myśli oleje roślinne. Ich działanie opiera się na zapobieganiu fotostarzenia (zmarszczki, przebarwienia, oparzenia słoneczne), a nie na mechanicznym niedopuszczeniu słońca do skóry. Swoje właściwości zawdzięczają zawartych w nich substancjach o silnym działaniu antyoksydacyjnym. Wszystkie oleje, które nakładamy na skórę powinny być tłoczone na zimno i nierafinowane.
Jeśli szukasz mocnego filtra przeciwsłonecznego to olej z pestek malin będzie najbardziej godny polecenia. Jest silnym antyoksydantem i posiada właściwości ochronne o szerokim spektrum – gdyż chroni skórę zarówno przed promieniami UVB jak i UVA. Jego filtr SPF wynosi 28-50. Ponadto przyjemnie pachnie i dobrze się wchłania. Można nanosić go bezpośrednio na skórę lub mieszać z balsamem do ciała.
Równie godny polecenia jest olej z nasion marchwi SPF ok. 38-40  (uwaga! ma dodatkowe właściwości barwiące nadając skórze przyjemną poświatę) i olej z kiełków pszenicy SPF ok. 20, który ma właściwości nie tylko odżywcze, ale również nawilżające i zmiękczające.
Doskonale sprawdza się również  dla skóry suchej lub mieszanej olej z orzechów laskowych SPF ok. 10-30 – chroniący zarówno przed promieniami UVA jak i przed UVB.  Podobną moc jak olej z orzechów laskowych ma olej sojowy nierafinowany (uwaga! ma właściwości odstraszające komary.
Jeżeli nie posiadacie możliwości zakupienia polecanych wyżej olejów to zwykła oliwa z oliwek (extravergine) lub olej kokosowy również dobrze będą chronić Waszą skórę. Chociaż już nie w tak wysokim stopniu jak olej z pestek malin czy olej z orzechów laskowych, bo ich SPF wynosi od 2-8 dla oliwy i 4 dla nierafinowanego oleju kokosowego. Oleje można kupić w sklepach ze zdrową żywnością, małych drogeriach lub lokalnych olejarniach – również za pomocą Internetu.
Wszystkie wymienione oleje można dodatkowo wzmocnić poprzez dodanie witaminy E. 




Zasada 4 – zachowuj umiar i rozsądek

Nie pomoże ani zdrowa dieta, ani naturalne filtry jeśli podczas zażywania kąpieli słonecznych nie zachowasz umiaru oraz rozsądku, a to oznacza, że nie można przebywać na słońcu i „smażyć się jak frytka” przez wiele godzin. Korzystaj więc z kąpieli słonecznych z umiarem. Przede wszystkim unikaj wylegiwania się na słońcu, gdy operuje ono najsilniej, czyli między godziną 11 i 15 – lepiej schroń się wtedy pod parasolem.
Jeśli już zdarzy się, że przesadzisz z opalaniem i dojdzie do oparzenia słonecznego to pamiętaj, że dobrze w takich sytuacjach sprawdzają się sposoby naszych babć:
- okłady z kwaśnego mleka i twarogu – to chyba najstarszy i najprostszy sposób na oparzenia słoneczne. Zsiadłe mleko można nakładać bezpośrednio na skórę lub moczyć kawałek płótna najpierw w kwaśnym mleku, a następnie robić okłady. Ulga przychodzi natychmiastowo i jest szansa, że  skutki poparzenia słonecznego będą znacznie mniejsze,
- na poparzonej słońcem skórze dobrze sprawdza się olej lniany,
- moja babcia na oparzenia słoneczne stosowała okłady z domowego octu jabłkowego
i wody w proporcji 1:1 robiąc mi z niego okłady co kilkanaście minut. Jeśli macie obawy czy przypadkiem nie będzie Was skóra piekła jeszcze bardziej – możecie zmienić proporcje i na początek zastosować kurację 2:1, a Ci najbardziej ostrożni nawet 3:1. Jednak wg mnie szkoda czasu bo to naprawdę działa! Ważne by ocet był domowej produkcji!




Źródła:
K. Walczak-Zeidler, A. Feliczak-Guzik, I. Nowak: Oleje roślinne stosowane jako surowce kosmetyczne – leksykon,

Rośliny w nowoczesnej kosmetologii. Monografia naukowa pod redakcją Anny Kiełtyka-Dadasiewicz

A. Baranowska, K. Radwańska, K. Zarzecka, M. Gugała, I. Mystkowska: Właściwości prozdrowotne owoców maliny właściwej.

M. Żynda, K. Byczyk: Holistyczne podejście do pielęgnacji słonecznej






 Tekst ukazał się w najnowszym numerze Magazynu Aromat, który właśnie dzisiaj miał swoją premierę w sieci.

sobota, 4 maja 2019

Tofurnik





Tofurnik klasyczny.


W tym roku na święta wielkanocne postanowiłam nie piec ani sernika, ani nie robić paschy bo w latach ubiegłych wszystko zostało i trzeba było dojadać wszystko po świętach. W tym roku postawiłam na pyszną babę drożdżową i mazurki oraz postanowiłam zaskoczyć rodzinę czymś specjalnym. Czymś czego jeszcze nie robiłam w naszym domu.  Padło na sojowy tofurnik.
Z początku nikt się nie połapał, że to taki sernik z tofu. Wszystkim bardzo smakował i zniknął
z blaszki jako pierwszy.
Przyznaję, skorzystałam z przepisu Jadłonomii modyfikując nieco jej przepis.




Tofurnik – składniki


Spód:


  • 150g zwykłych kruchych ciastek  (np.  herbatników typu petit beurre )
  • 2 łyżki oleju kokosowego lub masła
  • 15dkg orzechów laskowych

Masa tofurnikowa:


  • 400g tofu naturalnego (u mnie dwie kostki po200g )
  • ¼ szklanki suchej kaszy jaglanej
  • 1 ¼ szklanki mleka kokosowego
  • ¾ szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego lub laska wanilii
  • 1/3 szklanki soku z cytryny
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki skórki pomarańczowej

Polewa:

  • 50 g czekolady deserowej
  • ¼ kostki masła
  • do dekoracji: garść płatków migdałowych, lekko uprażonych
  • Przepis
  • Przygotowanie spodu:
  • wszystkie składniki umieściłam w misie blendera i zmiksowałam na grube okruchy. Wysypałam wszystko na tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia i ubiłam palcami. Po tych zabiegach – wstawiłam tortownicę do lodówki  
 
 

 

Przygotowanie masy:


Przede wszystkim ugotować kaszę jaglaną i jeszcze gorącą zmiksować  z pozostałymi składnikami masy poza mlekiem kokosowym i skórką pomarańczową. Ważne by kasza była zmiksowana zaraz po ugotowaniu – ponieważ łatwo się wtedy miksuje na gładką masę. Mleko dolewamy stopniowo dopiero gdy wszystkie składniki masy połączą się i utworzą gładką masę. Na końcu dodajemy skórkę pomarańczową i tym razem lekko mieszamy.
Jeżeli używacie laski wanilii zamiast ekstraktu – przekrójcie laskę wzdłuż i delikatnie nożem wyskrobcie z jej wnętrza maleńki ziarenka waniliowe.

Czas pieczenia tofurnika podzielony jest trzy etapy


1

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Na dno piekarnika wstawić naczynie z wodą – tak by podczas pieczenia w piekarniku wytworzyła się para wodna. Doda to naszemu wypiekowi wilgotności, która sprawi, że ciasto będzie jeszcze bardziej smaczne. Tofurnikową masę wylać na schłodzony spód i wyrównać, następnie wsunąć do rozgrzanego piekarnika i piec przez 15 minut.

2

po pierwszych 15 minutach zmniejszyć temperaturę do 120 stopni i piec dalej przez 45 minut. temperaturę

3

Po 45 minutach  wyłączyć piekarnik, nie wyjmując tofurnika.
Ma pozostać w piekarniku przez 15 minut.
Dopiero po tym czasie delikatnie go wyjąć i studzić  w temperaturze pokojowej przez 2 – 3 godziny. Ponieważ piekłam swój tofurnik wieczorem – pozostawiłam go do przestygnięcia na całą noc.

Przygotowanie polewy:
Po wystudzeniu tofurnika pozostaje już tylko przygotować polewę i udekorować ciasto migdałami.
W tym celu rozpuściłam w kąpieli wodnej czekoladę z masłem dobrze mieszając (do połączenia składników) i po jej lekkim wystudzeniu oblałam nią tofurnik. Po wierzchu posypałam obficie płatkami migdałowymi (które można wcześniej lekko podprażyć na patelni). Podawać lekko schłodzony.

Moje ciasto zniknęło w mgnieniu oka




 




niedziela, 21 kwietnia 2019

Ale jaja



Nastał czas oczekiwany, nastały Święta...
Chrystus zmartwychwstał!
Dziś przepisu nie będzie, ale za to możecie przeczytać o bohaterach tych świąt,
czyli o jajach.
Artykuł ukazał się w tegorocznym, wiosennym Aromacie



Ale jaja


Będą na każdym wielkanocnym stole. Na twardo, w sałatce, w serniku i babce. Przed świętami każdy z nas kupi prawdopodobnie kilkadziesiąt jajek. Ale czy wiemy, co kupujemy i jemy?
Jaja są najważniejszym atrybutem Świąt Wielkanocnych. Stanowią podstawową potrawę święconą w Wielką Sobotę, są ozdobą świątecznych stołów, podarunkiem
i rekwizytem wielkanocnych zabaw.
Były czczone już od najdawniejszych czasów  jako źródło naturalnego życia, symbol początku świata i istnienia oraz sił rozrodczych, rozkwitu, zdrowia i zmartwychwstania. Starożytni Grecy wierzyli, że Ziemia powstała z kosmicznego jaja. Dla Prasłowian były symbolem słońca i talizmanem chroniącym przed złymi czarami,
a w średniowieczu – natchnieniem dla architektów i budowniczych. 



Wartości odżywcze i właściwości jaj


Jajka nie tylko nie są szkodliwe, ale też są jednym z najbogatszych w komplet aminokwasów i witamin pokarmów, jakie możemy przyjąć w niewielkiej objętości
i kaloryczności, gdyż średniej wielkości jajo waży około 60g, a 100g części jadalnej jaja to tylko 139kcal..

Jaja, jako produkt spożywczy, są doskonałym przykładem żywności funkcjonalnej.
T
o istne witaminowe Eldorado J Są źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach:  A, D, E i K oraz  dobrym źródłem witamin z grupy B, w tym: witaminy B1 (tiaminy), B2 (ryboflawiny), niacyny (PP), biotyny, kwasu foliowego, witaminy B12 (kobalamina) oraz dobrze przyswajalnego żelaza oraz magnezu, cynku, potasu, wapnia, fosforu, jodu i selenu, siarki i chloru.
UWAGA!!! Jaja nie zawierają witaminy C.

Jedno jajo pokrywa ok. 25% dziennego zapotrzebowania na białko u dorosłego człowieka. Jest to białko lekkostrawne i zawierające aminokwasy egzogenne czyli takie, których człowiek sam nie jest w stanie wytworzyć. Dwa jajka dziennie zaspokajają aż 35%  dziennego zapotrzebowania na te aminokwasy.
Do wartościowych składników w jaju trzeba zaliczyć jeszcze luteinę (silny przeciwutleniacz)i oraz zeaksantynę, które wpływają korzystnie na ludzki wzrok oraz lecytynę (w której powstaje cholina). Odpowiednia zawartość lecytyny w organizmie jest niezbędna do prawidłowego metabolizmu cholesterolu. Mówiąc krótko –lecytyna
i luteina spełniają ważne funkcje metaboliczne w organizmie człowieka oraz wpływają na poprawę pamięci oraz działanie układu nerwowego i mięśniowego oraz pracę mózgu. Można zatem stwierdzić, że dzięki zawartości tłuszczy, witamin
i mikroelementów  jaja zapobiegają anemii, wzmacniają system odpornościowy, poprawiają pamięć, z
mniejszają ryzyko chorób serca, chronią wzrok (m.in. zapobiegają zaćmie), wzmacniają mięśnie, kości oraz zęby, ponadto mają właściwości przeciwzapalne. Dzięki witaminom i składnikom mineralnym  oraz aminokwasom mają wpływ na zdrowy wygląd i kondycję naszej cery, włosów i paznokci.

Ponadto jajka w diecie nie tylko dostarczają organizmowi niezbędnych składników odżywczych, ale także dają uczucie sytości! Przyczynia się to do mniejszego spożycia kalorii i w efekcie może pomóc w utrzymaniu właściwej masy ciała.

Mitem jest, że jaja to bomba cholesterolowa. Jaja już dawno straciły ten status. Aktualne badania wskazują, że spożycie jaj – jako części zdrowej, zbilansowanej diety – nie zwiększa znacząco poziomu cholesterolu u większości zdrowych ludzi - w tym dzieci. Należy jednak pamiętać,  że jaja to bomba białkowa. Osoby zdrowe mogą zjeść do sześciu, a nawet siedmiu jajek na tydzień, a osoby ze schorzeniami – mające przede wszystkim zaburzenia lipidowe – od dwóch do czterech sztuk tygodniowo (ilość jaj do spożycia należy w takich przypadkach konsultować z lekarzem prowadzącym lub dietetykiem). Warto również wiedzieć i pamiętać, że białko jaja kurzego to silny alergen. Ponieważ jaja są również kwasotwórcze (ze względu na dużą ilość fosforu)  dlatego  warto zachować zrównoważoną dietę, pamiętajmy, by obecne w niej były pokarmy zasadowe, takich jak warzywa czy kasze.

Jaja to również potencjał przemysłowy. Wykorzystuje się je w przemyśle farmaceutycznym, kosmetycznym, spożywczym oraz do produkcji biopolimerów
i pestycydów.



Przechowywanie jajek


Jajka bezwzględnie należy przechowywać w lodówce i nie dłużej niż 3 tygodnie, ponieważ niska temperatura spowalnia proces ich starzenia i psucia. Warto wiedzieć, że powinny być ułożone węższym końcem do dołu, co hamuje proces wysychania wewnątrz skorupki. Można również przechowywać oddzielnie białka i oddzielnie żółtka. Białka w zamkniętym pojemniku można przetrzymywać nawet do kilku tygodni, a w zamrażarce kilka miesięcy (na  pojemniku warto wtedy zapisać, ile białek jest w środku). Żółtka można przechowywać w lodówce do trzech dni, aby nie wysychały należy polać je odrobiną wody i szczelnie zakryć. Żółtka także można zamrozić
i przechowywać do miesiąca. Jednak po rozmrożeniu nadają się jedynie do ciast, kotletów mielonych czy placków. Nie należy ich spożywać na surowo!

Przed użyciem jajko należy umyć w ciepłej wodzie, natomiast jeśli jest jedzone na surowo - sparzyć. Nie należy natomiast myć jajek przed włożeniem do lodówki, ponieważ zmywamy w ten sposób ochronną warstwę ze skorupki.



Oznakowanie (co oznaczają pieczątki na kupnych jajkach)


Jajka produkowane w Polsce są opieczętowane 11 znakowym kodem, który ma postać A-BB-CCDDEEFF gdzie :

A oznacza sposób hodowli kur :
0 – jaja z produkcji ekologicznej
1 – jaja z chowu na wolnym wybiegu
2 – jaja z chowu ściółkowego
3 – jaja z chowu klatkowego.

BB – oznacza kraj pochodzenia jaj
CC – kod województwa
DD – kod powiatu (oznaczenia powiatów na stronie GUS)
EE – kod zakresu działalności
FF – kod fermy/firmy  w danym powiecie


Jajo



Kulinarnie o jajkach:


O zastosowaniu jaj w kuchni można napisać cały artykuł, książkę, a nawet pracę magisterską… Z powodu ograniczonych możliwości naszego Magazynu wspomnę tylko, że jaja doskonale komponują się i smakują między innymi z: anchois, bananami, bazylią, bekonem, burakami, chili, grzybami, kapustą, kawiorem, ostrygami i owocami morza, papryką, pomidorami, rybami oleistymi i wędzonymi, szparagami, truflami, wieprzowiną i wołowiną oraz ziemniakami. Można je gotować, smażyć, piec.

Pasztet z jaj

 Ciekawostki dotyczące jajek:

Największym jajem u zwierząt lądowych jest jajo strusia, które mierzy przeciętnie 10,5 cm, a jego ugotowanie na twardo zajmuje nawet do 2,5 h.
Jednym z najmniejszych jaj ptasich jest jajo koliberka hawańskiego, mierzy ono około 6mm.

Kolor skorupki zależy wyłącznie od rasy kur i nie świadczy o niczym innym.
Kolor żółtka nie świadczy o walorach smakowych ani o właściwościach zdrowotnych jaja. Jest wyłącznie informacją o składzie karmy, którą karmione były kury.
Aby uzyskać lubiany przez klientów intensywny, żółty kolor żółtka  - farmerzy otrzymują go poprzez dodawanie do paszy karotenu.

Im bardziej mętne jest białko jaja kurzego, tym jest ono świeższe., a żeby je rozpoznać wystarczy zanurzyć je w wodzie. Świeże jajo tonie, a starsze unoszą się bliżej powierzchni.

Zdobienie jaj ma bardzo długą tradycję. Najstarsze rzeźbione fragmenty skorup strusich jaj odnaleziono w Afryce. Datuje się je na około 60 tysięcy lat wstecz. 3000 lat p.n.e w Persji kolorowe jaja były prezentem ofiarowywanym z okazji pierwszego dnia wiosny.

Czy wiecie, że najdroższymi jajami na świecie są Jajka Fabergé? Najdroższe z 65 jakie powstały w pracowni złotniczej we Francji na zamówienie carskiej rodziny
z Rosji sprzedane zostało za prawie 9 mln funtów?

Jajka mogą pomóc w łagodzeniu objawów zatrucia alkoholowego. Wynika to
z wysokiej zawartości cysteiny, która ułatwia rozkład toksycznego aldehydu octowego, związku powstającego w wyniku metabolizowania alkoholu.

Jajko




Literatura:

Kijowski J., Leśnierowski G., Cegielska–Radziejewska R. Jaja cennym źródłem składników bioaktywnych.

Gołąb K., Warwas M, Białka jaja kurzego – właściwości biochemiczne i zastosowania.

Gryszczyńska A. Witaminy z grupy B – naturalne źródła, rola w organizmie, skutki awitaminozy. Borgis – Postępy Fitoterapii 4/2009,

Zdrojewicz Z., Herman M., Starostecka E. Jajo kurze jako źródło cennych substancji biologicznie czynnych.

Dudek A., Gryglicka H., Hozyasz K.K. Kompendium wiedzy o jaju.

Paul Pitchford „Odżywianie dla zdrowia”

Dr David Servan-Schreiber „Antyrak – „Nowy styl życia”

Z. Wieczorek – Chełmińska “Nowoczesna Dietetyczna Książka Kucharska”

H. Ciborowska, A. Rudnicka – „Dietetyka”

H. Kunachowicz, I. Nadolna, K. Iwanow, B. Przygoda – „Wartość odżywcza wybranych produktów spożywczych i typowych potraw”

N. Segnit „Leksykon smaków”