Posty

Wyświetlam posty z etykietą babka ziemniaczana

Babka ziemniaczana czyli po naszemu Ciućmok

Obraz
W moim rodzinnym domu sztandarowym daniem popisowym był Ciućmok … nie zgłębiłam jeszcze etymologii tego słowa, bo nie była mi ona do niczego potrzebna, ale podejrzewam, że nie jest to nazwa Śląska.   Domniemywam tak, ponieważ moje psiapsióły, rodowite Ślązaczki wybałuszają tylko oczy jak pada słowo Ciućmok :-)    Nie jest to też danie pochodzące z Lubelszczyzny, gdzie przypadkiem się znalazłam – tu też o biednym Ciućmoku nikt nie słyszał … Ech i pałęta się biedny Ciućmok ze mną po świecie i szuka swego miejsca, swej małej ojczyzny … Moi rodzice wypiekali Ciućmoka w pięknej kamiennej formie – niestety z biegiem lat, z biegiem dni forma najpierw uległa małemu wyszczerbieniu (ale jeszcze dawała radę), potem biedaczka pękła, by w końcu rozpaść się na dwie części.   Wypiekam więc swojego Ciućmoka w blaszanej brytfance do ciasta – kształt naprawdę obojętny i zależy tylko i wyłącznie od mojej fantazji.   A właściwie nie jest, bo takich odmian ziemniaków jak kiedy...