Podobno grecka ... czyli tarta serowa z pomidorami i ziołami
Nad upieczeniem tej tarty wisiało jakieś fatum … piekłyśmy ją z moją córką, a właściwie nie piekłyśmy przez 3 dni. Najpierw dzieci wybierały z mojej prywatnej książki kucharskiej tartę, która by im odpowiadała, a wierzcie mi – dokonać tego wyboru nie było łatwo. Moja dziatwa pod względem kulinarnym jest bardzo wymagająca i powiedziałabym wybredna. Po wielu godzinach wnikliwych wyborów tarty dzieci zdecydowały, że ma to być tarta słona. Jakiś sukces osiągnięty został i przyznam, że bardzo mnie zaskoczyły wyborem, a właściwie wskazaniem, że tarta nie ma być słodka. Po kolejnych kilku godzinach uzgodniono, że tarta ma być z serem serowa z pomidorami. Tutaj mnie nie zaskoczyły bo na okrągło mój synek zapieka ser w pizzy, grzankach, tostach i zjada go na kanapkach z ketchupem. Wybór takiej tarty był dla mnie kolejną wariacją sera z ketchupem – niczym więcej :-) Niestety, pierwszego dnia moja ukochana pierworodna córka w ostatniej chwili przypomniała sobie – a właściwie oświeciło...