Kawa kasztanowa (z dedykacją)
Siedzę w pustym pokoju ze szklaneczką dobrej aromatycznej kawy. Za mną przeszłość, przede mną przyszłość … Jestem tu i teraz! Rok zaczął się fatalnie, śmierć przyjaciela, kłopoty w związku i nieporozumienia rodzinne nie napawają optymistycznie i podcinają poszarpane już skrzydła Tu i teraz. Co mogę zrobić? Nie mam wpływu na przeszłość, ale mogę mieć wpływ na przyszłość już teraz. Nie czuję bezradności, czuję bezsilność, ale to właśnie może być bodźcem do działania, to właśnie bezsilność może dodać mi skrzydeł. W mojej bezsilności moc się rodzi. Małymi kroczkami, idę do przodu rozwiązując zagadki, usuwając przeszkody leżące pod nogami, ale idę, znowu idę … Dostałam wiadomość od Miłości, że izolując się podcinam jej skrzydła … Przepraszam Cię moja Miłości za moją nieobecność, za wstyd, brak zaufania i działania. Wchodzę na zielony szlak zwany Nadzieją. Już nie czekam, działam, zaczynam też czuć. Konfrontuję się z sobą, wyznaczam ścieżki, które doprowadzą ...