Bagienne fantazje Mai wprost z Luizjany czyli … Makaron z krewetkami cajun w sosie Alfredo.
Maja lata jak z piórkiem wiadomo gdzie … Nie wiem czy to wiosna tak na nią działa czy stara się być tylko bardzo miła bo zawaliła wszystko co zawalić tylko można było i stąd teraz ta mobilizacja, przyspieszenie, ożywienie no i przymilanie się na całej linii do rodzicieli. Z boku wygląda to trochę już śmiesznie, a czasem irytująco no ale młodości się wybacza bo … no … nie pamiętacie? ... Nie? Pamięta wół jak cielęciem był :) No i niech Maja teraz sama załatwia sprawy, które już dawno mogła mieć pozałatwiane (mieliście tak? Bo przyznam się, że mnie często się zdarzało). Niech Maja goni z językiem na brodzie i niech się spina, a że jednak babka mimo wszystko ambitna jest to wierzę, że Waterloo jednak nie będzie :) Przyszła dzisiaj zadowolona, przemiła córka moja z torbą wypchaną zakupami i mówi mi - gotuj … Dziś mam ochotę na - krewetki z kuchni bagiennej Luizjany. No i zaczęło się : Potrzebne będzie: 30dkg makaronu typu fettuccine 1 łyżka stołowa masła 40-50dkg...