czwartek, 23 marca 2017

Surówka z marchwi


W poprzednim wpisie zachęcałam Was do zadbania o cerę, włosy i paznokcie bez chemikaliów oraz suplementów diety.
Dzisiaj chciałabym zaproponować Wam prostą w przygotowaniu surówkę z marchwi wraz z dodatkami, która wpisuje się
w jadłospis poprawiający koloryt skóry oraz sprawi, że Wasza cera będzie promienista na wiosnę.

 

Składniki:
  • 2-3 obrane marchewki
  • 2 garście ugotowanej kukurydzy
  • 1-2 plastry świeżego ananasa
  • 1 garść suszonej żurawiny
  • 1 żółta lub czerwona papryka
  • 1 garść orzechów (np. włoskie lub nerkowce) obranych ze skórki
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju lnianego
  • sól, pieprz, ewentualnie cukier do smaku

Sposób wykonania:
Marchew trzemy na tarce o grubych oczkach, paprykę kroimy na małe i cienkie paseczki, a orzechy siekamy. Dodajemy ugotowaną i przestudzoną kukurydzę, pokrojonego w kostkę ananasa, żurawinę i orzechy.
Z soku z cytryny i oleju bądź oliwy przygotowujemy sos mieszając wszystkie składniki
i dodając przyprawy. Polewamy surówkę i dokładnie całość mieszamy.

 

wtorek, 21 marca 2017

Bądź piękna na wiosnę czyli jak zadbać o włosy, paznokcie i cerę wiosną



To, jak wygląda nasza cera, nasze włosy i paznokcie w dużej mierze zależy od nas samych, a w szczególności  od naszego stylu życia oraz sposobu odżywiania. Wiele z nas skupia się bardzo często na szczupłej sylwetce stosując, drakońskie diety, zapominając, że to właśnie one osłabiają nasze włosy i paznokcie oraz mają wpływ na naszą cerę. Dlatego może warto skupić się na rozsądnej i dobrze zbilansowanej diecie, która poprawi nasz
wygląd i będzie miała zbawienny wpływ na zdrowe i piękne włosy oraz promienną cerę, a ponadto sprawi, że ubędzie nam parę kilogramów tu i ówdzie.
Dieta, a właściwie sposób odżywiania, by na wiosnę znowu mieć piękną cerę, skórę, włosy i paznokcie, powinna obfitować przede wszystkim w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy A, B, C, D, K, E, cynk, selen, miedź, żelazo, jod i krzem, dlatego prawie w każdym posiłku powinny znaleźć się chociaż dwa
z poniższych produktów:
  • chude mięso (wołowina, cielęcina, drób), ryby,
  • jaja,
  • płatki owsiane,
  • otręby,
  • pieczywo pełnoziarniste,
  • brązowy ryż,
  • grube kasze,
  • pestki dyni,
  • nasiona słonecznika,
  • siemię lniane,
  • sałata,
  • rzodkiewka,
  • kalarepka,
  • brokuły,
  • natka pietruszki,
  • owoce (truskawki, cytrusy, jabłka).



Tak! To właśnie właściwy sposób odżywiania odpowiada za zdrowy wygląd naszych włosów i paznokci oraz ma olbrzymi wpływ na naszą cerę i skórę całego ciała.
To właśnie ciągły stres, pośpiech oraz niezdrowy sposób odżywiania niewątpliwie osłabiają nasz organizm i mają olbrzymi wpływ na wygląd i stan naszych włosów. Super szampon, droga i nowoczesna odżywka nie pomogą, jeśli nie zastosujemy odpowiedniej diety, która zadba tym samym o nasze włosy od wewnątrz.
Zbilansowana dieta bogata w żelazo, białko i witaminy oraz takie mikroelementy, jak miedź i cynk, może w szybki sposób poprawić kondycję i wygląd naszych włosów. Staną się miękkie
i błyszczące oraz przestaną się łamać i wypadać. Nasze włosy potrzebują przede wszystkim aminokwasów niezbędnych do ich wzrostu. Znajdziemy je w białku zwierzęcym i roślinnym. Jeżeli zabraknie w naszej diecie nabiału, mięsa, jaj i ryb oraz produktów zbożowych, to pozbawimy nasz organizm aminokwasów siarkowych (metioniny i cystyny) potrzebnych do wytwarzania keratyny czyli białka, z którego zbudowane są włosy. Obok aminokwasów, równie ważne dla prawidłowego wzrostu i wyglądu naszych włosów są witaminy A, D, E, K oraz witaminy z grupy B (wspomagają odżywianie komórek włosów
i paznokci, a także zapobiegają łojotokowi) oraz mikroelementy – cynk, miedź, żelazo, arsen i selen.
Jakich produktów nie powinno zabraknąć w naszej codziennej diecie?
W diecie na zdrowe włosy i paznokcie nie może zabraknąć ciemnozielonych warzyw np. brokuły, brukselka i szpinak są doskonałym źródłem witamin C i A. Bogata w witaminy jest również oliwa z oliwek (odżywia włosy, chroni przed utratą wilgoci i przywraca im naturalną barierę ochronną. Sprawia, że włosy są gładkie i lśniące). Witamina B5 odpowiada zaś za nawilżanie włosów i paznokci oraz odpowiada za regenerację komórek nabłonka (kurczak, wątróbka, tłuste ryby, brązowy ryż, otręby pszenne, nabiał: sery, mleko pełne, jajka, warzywa: ziemniaki, brokuły, awokado, banany, pomarańcze, melony, orzechy i pestki słonecznika).


Dbając o cerę i włosy, warto pamiętać o bogactwie roślin strączkowych (groch, fasola, soczewica, bob). Zawierają one nie tylko białko, żelazo i cynk, ale i biotynę bez której wasze włosy
i paznokcie nie byłyby tak elastyczne i mocne.
Jak powszechnie wiadomo - żelazo bierze udział w syntezie budulców skory, włosów i paznokci, dlatego też powinniśmy spożywać dużo produktów zawierających ten pierwiastek. Proponuję aby do diety włączyć podroby (wcześniej wspominana już wątroba, nerki), suche nasiona roślin strączkowych, natka pietruszki (4 mg/100g produktu), pieczywo pełnoziarniste, płatki zbożowe, mięso, drób, jaja.
Na stałe do naszego jadłospisu powinny wejść również pestki
z dyni i orzechy (kwasy omega 3, cynk - niedobór cynku może prowadzić do nadmiernej utraty włosów), ryby i chude mięso (kurczak, indyk) oraz jaja i nabiał – niedobór żelaza zawartego
w tych produktach może spowodować (zwłaszcza u kobiet) łysienie.


Ważna dla zdrowego wyglądu naszych włosów i paznokci jest również siarka. Znajdziemy ją w takich produktach jak: mięso
i podroby, jaja, mleko. Ponadto dużo tego pierwiastka zawiera cebula i czosnek. Nie brakuje jej również w płatkach owsianych, kapuście i grochu, brokułach, chrzanie, rzodkiewce, rzepie, rzeżusze, morelach, awokado i truskawkach.
Unikajmy zbyt częstego picia mocnej kawy, herbaty, czekolady
i kakao oraz napojów nadmiernie słodzonych i gazowanych oraz bardzo modnych ostatnio napojów energetycznych, gdyż kofeina zawarta często w tych napojach utrudnia przyswajanie żelaza,
a także cynku i wapnia.
Bogata i urozmaicona dieta powinna wspomóc piękny wygląd naszych włosów i paznokci.
Należy jednak pamiętać, że jeśli po długotrwałym i regularnym stosowaniu diety nie będzie widać oczekiwanych skutków
– należy z całą pewnością udać się do lekarza pierwszego kontaktu, ponieważ znane są także inne przyczyny złego stanu cery i włosów.
Może to być spowodowane np. schorzeniami metabolicznymi, ale o tym to już dowiecie się w gabinecie lekarskim.
Dieta odpowiadająca za zdrowy wygląd naszej skóry i cery 


Piękna na wiosnę? Ależ tak!

Odpowiednia ilość snu, dotleniona przez ruch na świeżym powietrzu cera, odpowiednia dieta i ilość wody w organizmie oraz pozytywne myślenie sprawią, że twoja cera i cała Ty będziesz promieniała na wiosnę jak nigdy dotąd.
Odpowiednia dieta sprawi, że skóra się wygładzi, przyspieszy się jej odnowa oraz nabierze pięknego kolorytu. W diecie powinny
znaleźć się przede wszystkim produkty pochodzenia roślinnego bogate we wspomniane już na wstępie witaminy A, C, E, K, B oraz w beta-karoten, kwas foliowy, siarkę, cynk, selen, miedź, żelazo, jod, krzem.
Zajadajmy więc do woli surówki, sałatki, pijmy soki i smoothie, chrupmy…. Używajmy marchwi, kiełków, papryki, brokułów, szpinaku, pomidorów, dyni, moreli, mango, orzechów, brzoskwiń, nektarynek, melonów i arbuzów.
Na zimno, na ciepło i jak tylko macie ochotę. Kwas foliowy zawarty w np. drożdżach i zielonych warzywach odpowiada za to, by Wasza cera nie straciła swego blasku (jadajcie często produkty zawierające drożdże oraz wszystkie warzywa zielone). Siarkę (jak wcześniej pisałam przy dbaniu o włosy i paznokcie) odnajdziecie w jajach, czosnku i cebuli oraz w rybach. Nie zapominajmy
o bogatym w witaminę B mięsie (najlepiej chudym).


Podoba się Wam taka dieta?
Nie zapominajcie również o tym, że należy wypijać dziennie minimum 2 l wody (gazowanej lub niegazowanej) najlepiej
z cytrynką lub sokiem z cytryny – nie ma nic lepszego dla organizmu. Nie tylko Wasza skóra i cera tego potrzebuje. Wasze paznokcie i włosy również.
Brak wody w organizmie sprzyja łamliwości włosów i paznokci oraz przyczynia się do powstawania znienawidzonego przez nas celulitu.
Aby skutecznie zwalczyć celulit, należy kategorycznie pozbyć się
z naszego jadłospisu fast foodow, kawy i herbaty, alkoholu, nikotyny i żywności wysoko przetworzonej. Stanowczo ograniczyć spożywanie wieprzowiny na rzecz chudego mięsa wołowego oraz drobiu i chudych ryb. Białe pieczywo należy zamienić na pieczywo pełnoziarniste, podobnie z makaronami. Nie unikać kaszy (zwłaszcza jaglanej, bogatej w krzem), unikać cukru w każdej postaci (pamiętaj! Syrop z agawy, cukier trzcinowy, miód, melasa i tym podobne to też cukier!!!)
Dietetycy, lekarze, trenerzy zalecają, aby dieta była odpowiednio zbilansowana, urozmaicona oraz stosowana w sposób rozsądny
i regularny.
Jedzcie regularnie najlepiej 5 posiłków dziennie, pijcie minimum 2 l wody dziennie oraz zażywajcie ruchu w rożnych formach.


 
Będziecie zdrowi i piękni na wiosnę :)


środa, 8 marca 2017

Żeberka w kapuście



Ten przepis powstał i miał swoją premierę w pewnej gazecie, której motywem głównym był mężczyzna.
Poproszono mnie abym wymyśliła jakieś danie, które mężczyźni „kupią” od razu.
Tak powstał przepis na żeberka w kapuście, który najpierw przetestowałam na Panu K. i Młodym.
Danie okazało się strzałem w przysłowiową 10, dlatego dziś dzielę się nim z Wami i mam nadzieję, że żeberka zdobędą uznanie nie tylko wśród mężczyzn.



SKŁADNIKI:
  • 1 kg żeberek wieprzowych – pierwszego gatunku
  • (grubych, ale nie za tłustych)
  • 1,5 kg kiszonej kapusty (nie muszę chyba  nikogo przekonywać, że liczy się również jakość kiszonej kapusty)
  • 2 cebule
  • 1 łyżka majeranku
  • 1 łyżka cząbru
  • ½ łyżeczki rozmarynu
  • pół łyżeczki ostrej mielonej papryki
  • pół łyżeczki wędzonej mielonej papryki
  • 3 liście laurowe (mogą być zmielone lub bardzo mocno pokruszone)
  • 2 liście laurowe w całości
  • 5-6 ziaren ziela angielskiego (w całości)
  • 5-6 ziaren ziela angielskiego (mielonego)
  • 1 łyżeczka kminku (może być mielony)
  • odrobina cukru (1-2 łyżeczki)
  • 2 łyżki ketchupu
  • 1 duża łyżka miodu
  • olej  lub smalec do smażenia
  • sól, pieprz do smaku

Wykonanie:

Przygotowanie tej potrawy rozpoczynam dzień wcześniej gotując, lub dusząc kapustę z niewielką ilością cukru, ziela angielskiego (w całości), liści laurowych (również w całości) i majeranku
w końcowej fazie obróbki termicznej.
Drugą czynnością, którą wykonuję poprzedniego dnia jest marynowanie umytych i osuszonych żeberek. W moździerzu łączę razem  sól, pieprz, papryki, cząber, resztę majeranku, kminek, rozmaryn, cząber, miód i ketchup. Powstałą miksturką nacieram pokrojone w porcje żeberka układając je w worku foliowym lub naczyniu żaroodpornym i pozostawiam w chłodzie do następnego dnia.
Zamarynowane żeberka obsmażam na rozgrzanym tłuszczu
i przekładam do piekarnika na ok. 60 – 80 minut by zmiękły. Dodaję drobno pokrojoną cebulkę i piekę je w temperaturze 180-200stopni podlewając delikatnie wodą (ok. 1 szklanka).
Mając ugotowaną i doprawioną kapustę oraz upieczone do miękkości żeberka można przystąpić do wykonania końcowej fazy dania.

Wyłożyć połowę kapusty na blachę lub kamionkowy półmisek nadający się do zapiekania (ja używam w tym celu garnka rzymskiego), następnie nałożyć żeberka i ponownie przykryć mięso resztą kapusty. Zapiekać
w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 30 minut. W początkowej fazie (15-20 minut) żeberka z kapustą powinny być zapiekane pod przykryciem.
Podawać z ziemniakami przygotowanymi na różne sposoby (puree, opiekane w ziołach), z chlebem lub bez dodatków.

Rada:     jeśli masz w posiadaniu świeżą rozmaryn – można dodać gałązkę do gotującej się kapusty. 

Żeberka można podać również bez kapusty
z kaszą jęczmienną


poniedziałek, 6 marca 2017

Magazyn Aromat po raz ósmy!




Już po raz ósmy mam przyjemność zaprosić Was do lektury Magazynu Kulinarnego "AROMAT"

Mam nadzieję, że ciekawe przepisy wiosenne i świąteczne oraz interesujące artykuły umilą Wam czas w oczekiwaniu na pierwszy dzień wiosny oraz będą przydatne podczas przygotowań do zbliżających się Świąt Wielkanocnych

Aby zapoznać się z najnowszą lekturą Aromatu wystarczy kliknąć tutaj (klik)

 

wtorek, 14 lutego 2017

Ciasto walentynkowe





Dziś Walentynki obchodzone na różne sposoby przez wielu z nas.
Moją Walentynką dla Was jest to właśnie ciasto.
Proste w wykonaniu, niezbyt drogie, niezbyt pracochłonne,
a jednak ….
Jeśli dodamy do tego ciasta kilka magicznych składników będzie ono bardzo wyjątkowe, tak wyjątkowe jak dzisiejszy dzień i tak wyjątkowe jak osoba, której podaruję to ciasto



Składniki:
  • 300g mielonych migdałów (mogą być w skórkach)
  • 60g mielonych orzechów pistacjowych
  • 40g siekanych orzechów pistacjowych do przybrania
  • 2 jajka
  • 250g jogurtu greckiego
  • 120g masła
  • 220g brązowego cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka gałki muszkatołowej

magiczne składniki: 

Te magiczne składniki są niezastąpione, niewymienne
i konieczne do wykonania dzisiejszego ciasta :)
  • odrobina dobroci
  • szczypta miłości
  • gram przywiązania
  • dużo szacunku


Wykonanie:

Zanim przystąpisz do wykonania tego ciasta zmieszaj w sobie wszystkie magiczne składniki. Takie przygotowanie gwarantuje w 100% udane ciasto i nie tylko …

W misie wymieszałam ręcznie migdały z cukrem, masłem i solą w taki sposób aby przypominały kruszonkę na ciasto. Podzieliłam ciasto na pół. Jedną połowę ciasta wyłożyłam do okrągłej formy (o średnicy 26cm) wyłożonej papierem do pieczenia i ubiłam tak aby powstał twardy i równy spód.
Do drugiej połowy ciasta dodałam rozbełtane widelcem jaja, jogurt, gałkę muszkatołową (najlepiej ścieraną na świeżo wprost do ciasta) i mieszałam (końcówką zakończoną hakiem na bardzo niskich obrotach-można zrobić to również ręcznie) aż powstała kremowa, gładka masa.
Gładką masę przełożyłam na wcześniej wykonany spód.
Posypałam ciasto siekanymi pistacjami i piekłam ok. 40 minut do momentu aż ciasto stało się rumiane.
Tak przygotowane ciasto podaję wszystkim, o których pomyślę
w Walentynki.



inspiracja: Maja Skorupska

wtorek, 31 stycznia 2017

Zimowy krupnik rozgrzewający.



Myślę, że to już ostatnia, prezentowana zupa (z tych rozgrzewających) w tym sezonie. Co prawda zima jeszcze trzyma, ale w powietrzu, za oknem, na parapecie i w ogóle czuć wiosnę.
Tak więc krupnikiem rozgrzewającym zakończę sezon zimowy, sezon na zupy rozgrzewające, sezon na katar i grypę również ... Niech mówią, że jeszcze nie czas, że za wcześnie - ja swoje wiem
i od dziś rozpoczynam zaklinanie wiosny :) 

                                      KRUPNIK
Składniki:
  • 0,5 kg mięsa wołowego z kością lub żołądków drobiowych
  • włoszczyzna (1 marchew, 1 pietruszka, 1 mały kawałeczek selera)
  • 4 łyżki kaszy jęczmiennej (perłowa, pęczak)
  • 5 ziemniaków pokrojonych w kostkę
  • 1-2 grzyby suszone (ja mielę grzyby w blenderze na pył)
  • 1 mała cebula
  • 3-5 ziaren pieprzu czarnego
  • 1 listek laurowy
  • 1 łyżka oleju
  • 1-2 łyżki siekanej pietruszki zielonej

Wykonanie:
 
Umyte mięso zalać zimną wodą, dodać grzyby suszone
(jeśli są w całości), ziarna pieprzu, sól i zagotować. Gdy wywar się już gotuje, dodać (opłukaną pod bieżącą wodą, na sicie) kaszę

i gotować ok. 40minut. Po tym czasie dodać starte na tarce
o grubych oczkach warzywa oraz grzyby – jeżeli są mielone. Gotować jeszcze przez ok. 20 minut.

W międzyczasie cebulę i ziemniaki obrać i pokroić w kosteczkę. Ziemniaki ugotować do miękkości w osobnym garnku w osolonej wodzie, a cebulę zeszklić na patelni na rumiany kolor.
Wszystko razem połączyć i gotować jeszcze przez chwilkę by smaki się połączyły.
Niektórzy zaprawiają krupnik śmietaną.
Ugotowane mięso można dodać do zupy po uprzednim wyjęciu go z garnka i pokrojeniu w drobną kosteczkę.
Gotową zupę posypać obficie posiekaną, zieloną pietruszką lub koperkiem lub jednym i drugim.



Uwaga!
Włoszczyznę przed dodaniem do zupy można upiec
w piekarniku, a po ugotowaniu wyjąć z zupy i pokroić bardzo drobno (siekać) - i z powrotem dodać do garnka. Krupnik ma wtedy bardziej esencjonalny smak. 


 

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Napar imbirowy z miętą, miodem i cytryną




Napar imbirowy z miętą, miodem i cytryną jest dobrze rozgrzewający, a przy tym działający jak antybiotyk, doskonale sprawdza się w stanach lekkiego przeziębienia.


Miętę można wymienić również na rozmaryn lub dodać i jedno
i drugie.




Składniki:


  • 250 ml wrzątku
  • ½ cytryny (soku)
  • 1 łyżeczka od herbaty miodu naturalnego
  • garść listków świeżej mięty
  • 1 łyżeczka od herbaty świeżego i drobno posiekanego imbiru



Wykonanie:



Najlepiej do wykonania tego naparu użyć termosu, ale równie dobrze sprawdzi się mały czajniczek do zaparzania herbaty.

Do naczynia (termos lub czajniczek) włożyć listki mięty i świeży imbir. Zalać wrzątkiem i spokojnie zaczekać, aż temperatura spadnie do ok. 35stopni, a mięta się dobrze zaparzy. Po zaparzeniu mięty dodajemy do naparu sok wyciśnięty z cytryny oraz miód.

Następnie dobrze całość wymieszać. Tak przygotowany napar przelewamy do kubeczka i pijemy gorący.


W celu polepszenia walorów estetycznych – napar można przecedzić i udekorować listkami mięty oraz plasterkiem cytryny.



wtorek, 10 stycznia 2017

Rozgrzewający kapuśniak.




W moim rodzinnym domu kapuśniak gościł na stole bardzo często. Unoszący się zapach gotowanej kiszonej kapusty unosił się nie tylko w domu, ale również w całym korytarzu. Zapach może i nie był powalający, ale zapowiadał, że na obiadowym talerzu pojawi się coś pysznego. Kapuśniak mojej mamy był najlepszy pod słońcem bo zawsze i tylko gotowała go z kiszonej kapusty i nie dodawała ani pomidorów, ani koncentratu pomidorowego. Tylko sama wędzonka i kapusta w obecności ziemniaków i przypraw. Taki kapuśniaczek zapamiętałam i taki też gotuję w moim domu choć wzbogaciłam go nieco o inny zestaw przypraw.
Nic tak nie rozgrzewa po długim zimowym spacerze jak dobrze ugotowany i przyprawiony kapuśniak.


                                   KAPUŚNIAK
Składniki:
  • 1/2kg kapusty kiszonej
  • 1 marchew
  • 1 mały kawałek selera
  • 20dkg wędzonki lub boczku
  • 1-2 łyżki oleju1 cebula
  • 1 łyżka mąki
  • szczypta kurkumy
  • 1 łyżeczka rozmarynu suszonego lub 2 gałązki świeżego
  • 1 listek laurowy
  • ok. 5 ziarenek pieprzu czarnego
  • suszony tymianek* opcjonalnie
  • sól do smaku


Wykonanie:
Jeżeli kapusta jest zbyt kwaśna należy ją przepłukać (najlepiej na sicie) pod bieżącą wodą, a następnie zalać 1,5l wody, dodać boczek lub wędzonkę w całości oraz starte na grubych oczkach warzywa. Gotować pod przykryciem (razem z liściem laurowym, pieprzem w kulkach, kurkumą i rozmarynem) ok. 30-50 minut. Po tym czasie wyjąć boczek i przesmażyć go na rozgrzanym oleju razem z cebulką pokrojoną w kostkę. Dodać łyżeczkę mąki
i lekko wszystko zrumienić. Wszystko połączyć w garnku
z gotującą się kapustą i warzywami. Chwilę pogotować aż smaki się przenikną.
Lubię smak kapuśniaku podkręcony suszonym tymiankiem
i Wam również polecam taką wersję kapuśniaku na te zimne dni i noce.
Podawać z ziemniakami ugotowanymi i pokrojonymi w kostkę.


środa, 4 stycznia 2017

Napar z żurawiny i rozmarynu




Zima w pełni … za oknem śnieżno i bardzo mocno wieje wiatr. Jutro, jak w każdą środę wyjeżdżam w niedaleką drogę, choć przy takim mrozie i zawiei każdy kilometr, każda przesiadka
i nawet krótki marsz  wydaje się być sporym wyzwaniem dla takiego zmarzlucha jak ja. Bo tak się dzieje na świecie, że ja przy nawet  -5 jestem już skurczona, zwinięta
w kłębek, a do tego nie wychodziłabym spod kocyka aż do wiosny :(   Niestety, postanowiłam nie dać się zimie i swoim podłym nastrojom
i zmieniłam swój sposób życia. Jestem aktywna, a co poniektórzy twierdzą, że nawet nadaktywna
i od czwartku do niedzieli wyżywam się solidnie i spełniam swoje skryte marzenia…,
a potem wracam   do domu (by odmrozić się na chwilkę), by po 2 dniach odpoczynku ponownie wyruszyć na spotkanie przygodzie :)

Górale gadają, „że zima w tym rocku bedzie lekuchna”, więc może jakoś przetrwam do wiosny bez marudzenia.
Podczas moich cotygodniowych podróży zdarza mi się złapać przeziębienie, katar, albo zmarznąć tak, że cierpi na tym mój pęcherz i nerki. Stosuję wtedy napar z żurawiny i rozmarynu – jest niezawodny i skuteczny jak inne tego typu ziółka czy gotowe herbatki  do zaparzania – tyle, że mój napar jest w 100% zdrowszy bo nie zawiera konserwantów, barwników i innych substancji chemicznych.  Jak wcześniej wspomniałam napar jest doskonałym domowym sposobem przy zapaleniu pęcherza

oraz w lekkich przeziębieniach dzięki jego właściwościom przeciwbakteryjnym i przeciwwirusowym.
 
 
 
Napar z żurawiny i rozmarynu
 
Składniki
  • garść świeżej żurawiny (może być mrożona – jeśli nie macie własnej-można ją kupić w marketach)
  • 2 gałązki świeżego rozmarynu
  • łyżeczka miodu naturalnego
  • 300 ml gorącej wody
 
Przygotowanie
 
Żurawinę dokładnie oczyścić i umyć, a następnie wraz rozmarynem zalać wodą i gotować na wolnym ogniu ok. 5 minut – tak aby owoce żurawiny popękały.
Następnie przecedzić, a owoce żurawiny które zostały na sicie przetrzeć przez nie. Przestudzić do temperatury ok. 40-35 stopni i dodać miodu.
Dokładnie wymieszać.
Pić najlepiej od razu po przygotowaniu.
 
 

sobota, 31 grudnia 2016

Ranking najpopularniejszych postów na blogu w roku 2016




Przedstawiam Państwu  dwa rankingi  najpopularniejszych postów na tym blogu w roku 2016
Przyznam się, że jestem nieco zaskoczona rezultatami tego roku. Tak jak każdy, ja również mam swoje ulubione posty
i fotki. Dlatego tym bardziej wasze wybory (jedynym kryterium była liczba wejść na posta w roku 2016) mnie zadziwiły ponieważ znacznie różnią się od moich.
 
Zaszczytne miejsce 10 (z liczbą wejść  614) otrzymało:

Miejsce 9 (656)


Miejsce 8 (672)


Miejsce 7 (695)

 
Zestawienie wielkanocnych przepisów  http://sekretymaleiduze.blogspot.com/2016/03/wielkanocne-przepisy.html

Miejsce 6 (728)

Miejsce 5 (754)





Ciasto na pizze 

http://sekretymaleiduze.blogspot.com/2016/02/ciasto-na-pizze.html

Natomiast miejsce pierwsze w tym roku z liczbą 2121 zajęła pyszna sałatka szpinakowa ponieważ, był to najczęściej odwiedzany przez Was post w tym roku. Tym bardziej się cieszę, ponieważ to jedna z moich ulubionych sałatek.


Miejsce I


Cóż, wypada mi Wam podziękować, a sobie pogratulować :)
___________________________________________
 
I na zakończenie jeszcze jedno krótkie zestawienie:
Najpopularniejszym wpisem na moim blogu, który budzi w Was bardzo różne emocje jest wpis:


 
Jak dziadek żur kisił z 11749 wejść na mojego bloga 😊😊
http://sekretymaleiduze.blogspot.com/2014/01/jak-dziadek-zur-kisi-czyli-kiszenie-zuru.html



Tuż za nim, na drugiej pozycji znajduje się Puszysta babka babci Marii (pewnie moja babcia bardzo by się cieszyła).
http://sekretymaleiduze.blogspot.com/2014/07/puszysta-babka-babci-marii-czyli-babka.html


 
Zaszczytne 3 miejsce do tej pory zajmują z liczbą 7303 wejść
Pierogi z soczewicy i mięsa


http://sekretymaleiduze.blogspot.com/2014/03/pierogi-raz-czyli-pierogi-z-soczewicy-i.html

Dziękuję, za wszystkie wasze odwiedziny, maile, komentarze. Za to, że po prostu jesteście i że mam poczucie, że to co robię - robię dla kogoś.
W nadchodzącym 2017 roku życzę Wam wszelkiego dobra i pomyślności.