poniedziałek, 1 września 2014

Zupa z Siły 2 :) … czyli zupa dyniowa


Jakie to uczucie gotować dla jedenaściorga wspaniałych dużych
i małych żeglarzy , a potem patrzeć jak  z apetytem pałaszują, aż uszy im się trzęsą, a niektórzy proszą o dokładkę? Powiem Wam, że to naprawdę cudowne uczucie, a ich pełne brzuszki
i zadowolone miny są najlepszą zapłatą i olbrzymią satysfakcją.  Dodam, że pogoda w ostatnim tygodniu wakacji nam dopisała :) Mogliśmy więc i pływać, i spacerować, i robić kolarskie wycieczki i robić wszystko to na co tylko mieliśmy ochotę. Wieczorami przy stoliku karcianym ogrywaliśmy się wzajemnie w macao. Czy wiecie, że ta gra jest jak rosół? … 

Tak, tak – jak rosół. Tylu ilu graczy tyle różnych zasad. Z rosołem jest podobnie. Tyle ile kucharek – tyle różnych przepisów na ten cudowny złocisty wywar. Mieliśmy nie lada kłopot aby ustalić jakieś wspólne zasady i porządek w grze :) ale potem było już tylko bardzo, bardzo wesoło.
Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i musieliśmy pożegnać naszą oazę spokoju, dzikiego ptactwa, wspólnych gier
i zabaw.

Jutro do szkoły, do pracy … do obowiązków jednym słowem. Koniec wakacji. Najbardziej będzie mi brakowało wspólnych posiłków, które razem przygotowywaliśmy, spożywaliśmy, naszych rozmów, śmiechów, żartów, wspólnego bytowania.
A jeśli chodzi o zupę z Siły 2 ...

Potrzebne będzie:
  • 3 marchewki
  • 1 por
  • 1/4 niewielkiego selera
  • 1  średnia pietruszka
  • 2 cebule
  • 4 jabłka
  • 1 duża dynia
  • 2 papryczki chili
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 słoiczek koncentratu pomidorowego
  • 2-3 serki topione kremowe
  • 1-2 łyżeczki imbiru w proszku
  • cynamon do smaku
  • olej do przesmażenia cebuli
  • cukier trzcinowy do smaku
Jak wykonać:
Warzywa umyć, obrać, pokroić na kawałki, zalać niewielką ilością wody i gotować do miękkości. Dynię obrać, wydrążyć, pokroić w kostkę ( w przypadku dyni Hokkaido
w przeciwieństwie do innych odmian, nie trzeba jej obierać :) )
i wrzucić do garnka z gotującymi się warzywami. Gotować dalej. Na oleju podsmażamy pokrojoną w kosteczkę cebulę, kiedy będzie zeszklona dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek
i dalej doprowadzamy do zrumienienia dodając umyte
i pokrojone na ćwiartki jabłka. Gdy cebula będzie już przysmażona, a jabłka zmiękną dodajemy je do gotującej się dyni z warzywami. Wszystko razem blendujemy dodając przecier pomidorowy oraz resztę przypraw do smaku. Na samym końcu dodaję serki, które delikatnie mieszam, do całkowitego ich rozpuszczenia się w kremie dyniowym oraz papryczkę chilii w całości – nie rozkrawać jej.


Zupa po kilku minutach jest gotowa do podania.

Można podawać z grzankami chlebowymi lub groszkiem ptysiowym. 

Moi żeglarze byli bardzo zadowoleni  z tej zupki po całym dniu żeglowania. 
Na drugie danie dostali jeszcze ryż z sosem śliwkowo-jabłkowym … ale to już całkiem inna historia :)






Warzywa psiankowate 2014

2 komentarze:

  1. jaki ogromny gar! chyba cały zjadłabym sama, bo uwielbiam dynię i pochłaniam ją kilogramami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdaleno, gar był wielki bo żeglarzy było wielu :)
      Jestem jednak pewna, że byliby tak mili i podzielili by się z Tobą,
      My też lubimy dynię i konsumujemy ją ochoczo.
      Pozdrowienia, ahoj!

      Usuń

Bardzo dziękuję, że pozostawili Państwo swój komentarz. Wszelkie uwagi są mile widziane i czytane.
Mam nadzieję,że do zobaczenia :)