wtorek, 20 października 2015

Słoneczne jajo … czyli … pasta jajeczna z kiełkami słonecznika.


Kiedy dziś rano otwarłam oczy – szybko je zamknęłam.
Na dworze było szaro, zimno i dżdżysto. Jesień w najgorszej postaci zawitała w moje progi i chyba przez najbliższe dni nie odpuści. Pomyślałam sobie, że jeśli teraz jesień dobierze się mi do skóry i rozbierze na mniejsze kawałeczki to co to będzie
w listopadzie i w grudniu kiedy mój nastrój spada zwykle poniżej zera? Poleżałam jeszcze chwilkę, w myślach przywołując najpiękniejsze obrazy minionej wiosny i ciepłego i słonecznego lata. Wstałam, ubrałam się ciepło i wymyśliłam energetyczne śniadanie dla siebie. Kubek kawy na początek i zapomniana, dawno niejedzona pasta jajeczna. Tym razem z kiełkami słonecznika. Dziecinnie proste wykonanie, a już przy jedzeniu humor mi dopisywał i aura za oknem nie miała wpływu na moje myśli i samopoczucie. Nie myślcie, że tylko kilka jajek jest
w stanie poprawić mi humor :)
Najważniejsza jest motywacja! Stosuję też metodę małych kroków z zasadą … pomału ale zawsze do przodu :)
Najtrudniejszy jest pierwszy krok … ale jednak możliwy.
 
A do wykonania pasty jajecznej z dodatkiem kiełków słonecznika potrzebne będzie:
  • 4 jaja ugotowane na twardo – najlepsze te od „kur szczęśliwych”
  • 2-3 garście kiełków słonecznika (nie żałuj sobie)
  • 1-2 łyżeczki od herbaty śmietany lub jogurtu naturalnego
  • sól, pieprz do smaku

Sposób wykonania:
Ja swoją pastę wykonałam w blenderze, więc nie miałam specjalnie dużo pracy. Najpierw wrzuciłam do blendera kiełki
i je zblendowałam, a następnie dodałam obrane jaja na twardo
w całości i blendowałam całość przez chwilę. Dodałam  śmietankę, doprawiłam solą i pieprzem, zmieszałam po raz ostatni na najniższych obrotach. Pasta była gotowa.


 Jeśli nie macie blendera to tą samą pastę należy wykonać następująco:
Kiełki należy poszatkować bardzo drobno, a jajka można rozgnieść w misce widelcem.
Wszystko wymieszać i połączyć ze śmietanką lub jogurtem
i doprawić do smaku solą i pieprzem.
Pastę podaję na chlebie razowym ze słonecznikiem posmarowanym prawdziwym masłem.



Czy wiecie że:
Kiełki słonecznika dostarczają organizmowi człowieka wielu witamin i minerałów ale przede wszystkim są bogactwem fosforu i wapnia, które wzmacniają nasze kości i zęby ale też biorą i są niezbędne w procesie krwiotwórczym i mają wpływ na poziom i jakość naszego żelaza w organizmie. Kiełki słonecznika to również bogactwo magnezu, potasu, miedzi
i cynku oraz jako nieliczne zawierają w sobie niezbędną
i cenioną vit.D

 


Smacznego  i dobrego dnia kochani :)

4 komentarze:

  1. Bardzo lubię pasty kanapkowe, a ta jest niezwykle apetyczna :) robisz piękne zdjęcia :)
    Pozdrawiam,
    M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To miłe co piszesz. Pasta jest pyszna i zachęcam do jej wykonania. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego na Nowy Rok Madziu.

      Usuń
  2. Skąd bierzesz kiełki słonecznika? Zastanawiam się czy znajdę je w jakimś markecie czy muszę sama wyhodować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście zachęcam do hodowli kiełków bo uważam, że są najlepsze i najzdrowsze, ale wiadomo ... nie zawsze wszystko ma się pod ręką :( Te kiełki zakupiłam w jednej z dużych sieci sklepów cash&cary ... za naprawdę dużą paczkę zapłaciłam ok. 8zł Nie mniej zachęcam do domowej produkcji kiełków. Zamierzam w przyszłości napisać o tym obszerniejszą relację, może jakiś artykuł. Pozdrawiam i życzę smacznego. Pasta ma słonecznika smak :)

      Usuń

Bardzo dziękuję, że pozostawili Państwo swój komentarz. Wszelkie uwagi są mile widziane i czytane.
Mam nadzieję,że do zobaczenia :)