poniedziałek, 11 maja 2015

"Stenogram" nagrania dla Radia Lublin z 7 maja 2015 - wieczór pierwszy czyli makaron z pietruszką i bazylią





7 maja miałam przyjemność gościć ma antenie Radia Lublin w audycji Wieczny Student.

Od stycznia wraz z innymi blogerkami
z Lubelskiej Blogosfery Kulinarnej czyli
w skrócie LBK promujemy zdrowe odżywianie wśród lubelskiej braci studenckiej proponując jej za pośrednictwem Radia Lublin niedrogie,
a jednocześnie smaczne i ciekawe przepisy.
 

Osobiście w każdy majowy czwartkowy wieczór
w audycji Wieczny Student, która rozpoczyna się tuż po godz. 23.00 i trwa do 1.00 proponować będę niedrogie, łatwe potrawy do wykonania dla każdego - zwłaszcza dla studenta.

A oto "stenogram" nagrania z pierwszego wieczoru, w którym wzięłam udział :)

* * *  

Dobry wieczór, a właściwie prawie dzień dobry,
Ze swojej sekretnej kuchni mówi do Was Szkatułka Cook.

Przez kolejne cztery wieczory będę miała przyjemność spotykać się z Wami dzięki gościnności Radia Lublin. Zapewne chcielibyście wiedzieć co dla Was przygotowałam? Niestety nie mogę zdradzić od razu wszystkich szczegółów od razu. Mam jednak nadzieję, że po dzisiejszym wieczorze będziecie mieli ochotę spotkać się ze mną kolejny raz.
Na dziś przygotowałam przepis na prostą potrawę. Makaron z pietruszką i bazylią.
To potrawa bardzo prosta w wykonaniu, a jeśli macie na podorędziu blender jej wykonanie będzie jeszcze sprawniejsze.
Jej czas wykonania wynosi tylko tyle ile czas gotowania się makaronu w garnku, a więc do dzieła

Potrzebne składniki to:
  • ½ opakowania makaronu (może być typowe spaghetti, bigoli lub tagliatelle) 
  • 1 pęczek pietruszki 
  • ½ pęczka dorodnej bazylii
  • 2 ząbki czosnku 
  • 50 ml oliwy z oliwek 
  • kilka łyżek orzechów nerkowca, piniowych lub ziemnych (mogą być solone choć to najgorsza z opcji)
  • 1/2 opakowania pomidorków cherry
  • kilka łyżek tartego sera - parmezan (opcjonalnie) 
  • 1 łyżka soku z cytryny 
  • sól do smaku 
  • kolorowy mielony pieprz do smaku

Jak wykonać;
Wykonanie tej potrawy jest dość proste.
Makaron zagotować zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu do wersji al dente czyli na ząb czyli mówiąc między nami makaron ma lekko twardy - lekko niedogotowany - czyli na ząb (to właśnie znaczy al dente).
Pietruszkę umyć,  listki i  miękkie łodyżki włożyć do blendera. Podobnie z bazylią. Dolać oliwę, sok z cytryny, dodać obrane ząbki czosnku, orzechy, starty ser, szczyptę soli, pieprzu i miksować chwilę do czasu aż składniki się połączą. Sos jest gotowy.
Po ugotowaniu makaron połączyć w garnku lub misie z sosem. Dobrze wymieszać i wykładać porcje na oddzielne talerze. Pomidorki cherry pokroić na połówki lub ćwiartki włożyć do misy z makaronem. Delikatnie wymieszać. Można również  delikatnie całość posypać dodatkowo parmezanem i posiekaną pietruszką, ale nie ma takiej potrzeby.
Jeśli nie macie blendera pietruszkę i bazylię należy bardzo, bardzo drobno posiekać
i wymieszać w misie ręcznie lub mikserem. Nie wychodzi może to tak idealnie, ale sos jest równie smaczny.

Jednakże gdy użyjecie blendera – przepis na wiosenny makaron z bazylią wydaje się być idealny.

Z sekretnej kuchni mówiła do Was Szkatułka Cook
Oryginalny  przepis znajdziecie na moim blogu pod tajemniczym podtytułem - babski wieczór


albo znajdziecie mnie na Facebooku wpisując hasło Szkatułka Cook

2 komentarze:

  1. Szkatułko! oczywiście, że Cię pamiętam! coś odciagnęło mnie od blogosfery kulinarnej, chociaż przecież wciąż gotuję i nie raz szukam w sieci inspiracji. U mnie wszystko dobrze, zmian ostatnio przeszłam wiele i czekam na następne - całkiem miły taki rytm, kiedy się chwilowo osiądzie. No właśnie przeprowadziliśmy się do innego miasta, zaczęłam wymarzoną pracę w niewielkim wymiarze godzin, opiekuję się córeczką i domem za dnia, marzę o tym żeby jeszcze "to i tamto", sycę się też tym co jest. Bardzo mi miło, że napisałaś, że wciąż obdarowujesz mnie wdzięcznością!
    Będę zaglądać do Ciebie częściej, obiecuję. Pięknie rozwijasz się tu na blogu, zdrowy i smaczny kierunek. Fotografie coraz to piękniejsze! Ah Redaktorko Szkatułko! Gratuluję Ci tego redaktorstwa, kącika kulinarnego i fotografii! Cieszę się i liczę na to że zdradzisz tytuł gazety :)
    Pozdrawiam ciepło! Gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za odpowiedź. Cieszę się, że u Ciebie wszystko dobrze - to najważniejsze. Los obdarza nas różnymi prezentami, dobrze, że potrafimy je przyjmować i jakoś współdzielić ze sobą. Jednak pomimo, że przeszłaś wiele wyczuwam spokój i harmonię.
      Dziękuję za życzenia i wciąż pamiętam komu to zawdzięczam. Tą iskierkę, która dała mi taki power do działania. Redaktorką wszak jestem, ale w dwumiesięczniku o zupełnie innej branży niż kulinaria :) choć prowadzę tam mały kącik kulinarny :) Dziś za to premiera Aromatu. To magazyn kulinarny, który wraz z koleżankami Blogerkami z Lubelskiej Blogosfery Kulinarnej (LBK) tworzyłyśmy przez ostatnie kilka miesięcy. Początkowo myślałam, że będę miała tam swój większy wkład, ale dziewczyny są młode, energiczne i aby nie drążyć tematu.... dzieli nas jednak duża różnica pokoleniowa :) Magazyn możesz poczytać tutaj http://issuu.com/magazynaromat/docs/aromat_lato_2015
      Zapraszam do poczytania postu na temat magazynu pod nazwą Aromat
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i raz jeszcze dziękuję
      Obrałam własną drogę, nowe ciekawe kierunki ... zawsze będę Cię miała w pamięci
      Gorąco pozdrawiam, życzę wszystkiego co najlepsze w życiu, dzięki Tobie moje się wciąż zmienia na lepsze
      Szkat

      Usuń

Bardzo dziękuję, że pozostawili Państwo swój komentarz. Wszelkie uwagi są mile widziane i czytane.
Mam nadzieję,że do zobaczenia :)