sobota, 31 grudnia 2016

Ranking najpopularniejszych postów na blogu w roku 2016




Przedstawiam Państwu  dwa rankingi  najpopularniejszych postów na tym blogu w roku 2016
Przyznam się, że jestem nieco zaskoczona rezultatami tego roku. Tak jak każdy, ja również mam swoje ulubione posty
i fotki. Dlatego tym bardziej wasze wybory (jedynym kryterium była liczba wejść na posta w roku 2016) mnie zadziwiły ponieważ znacznie różnią się od moich.
 
Zaszczytne miejsce 10 (z liczbą wejść  614) otrzymało:

Miejsce 9 (656)


Miejsce 8 (672)


Miejsce 7 (695)

 
Zestawienie wielkanocnych przepisów  http://sekretymaleiduze.blogspot.com/2016/03/wielkanocne-przepisy.html

Miejsce 6 (728)

Miejsce 5 (754)





Ciasto na pizze 

http://sekretymaleiduze.blogspot.com/2016/02/ciasto-na-pizze.html

Natomiast miejsce pierwsze w tym roku z liczbą 2121 zajęła pyszna sałatka szpinakowa ponieważ, był to najczęściej odwiedzany przez Was post w tym roku. Tym bardziej się cieszę, ponieważ to jedna z moich ulubionych sałatek.


Miejsce I


Cóż, wypada mi Wam podziękować, a sobie pogratulować :)
___________________________________________
 
I na zakończenie jeszcze jedno krótkie zestawienie:
Najpopularniejszym wpisem na moim blogu, który budzi w Was bardzo różne emocje jest wpis:


 
Jak dziadek żur kisił z 11749 wejść na mojego bloga 😊😊
http://sekretymaleiduze.blogspot.com/2014/01/jak-dziadek-zur-kisi-czyli-kiszenie-zuru.html



Tuż za nim, na drugiej pozycji znajduje się Puszysta babka babci Marii (pewnie moja babcia bardzo by się cieszyła).
http://sekretymaleiduze.blogspot.com/2014/07/puszysta-babka-babci-marii-czyli-babka.html


 
Zaszczytne 3 miejsce do tej pory zajmują z liczbą 7303 wejść
Pierogi z soczewicy i mięsa


http://sekretymaleiduze.blogspot.com/2014/03/pierogi-raz-czyli-pierogi-z-soczewicy-i.html

Dziękuję, za wszystkie wasze odwiedziny, maile, komentarze. Za to, że po prostu jesteście i że mam poczucie, że to co robię - robię dla kogoś.
W nadchodzącym 2017 roku życzę Wam wszelkiego dobra i pomyślności. 












piątek, 30 grudnia 2016

Szczęśliwa 9/2016




Oto szczęśliwa 9 w roku 2016!


Te zdjęcia cieszyły się największą popularnością na moim profilu instagramowym w 2016 roku.
Dziękuję, za wszystkie lajki, ciepłe komentarze i za to, że ze mną jesteście .
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2017.


wtorek, 27 grudnia 2016

Rozgrzewająca zupa cebulowa.




Święta, święta i po świętach. Przed nami jeszcze uroczyste huczne lub mniej huczne świętowanie Nowego Roku i niebawem powrócimy do szarej codzienności …
Na powroty z pracy, zimowych spacerów lub nart proponuję Wam zupę cebulową.  To jedna z bardziej rozgrzewających zup – odpowiednia na  jesienną, deszczową niepogodę  i mroźną zimową pogodę. Przygotowuje  ją na różne sposoby i podaje
w równie prosty, co wyszukany sposób jednak na co dzień to prosta, energetyczna zupa smakująca niemalże wszystkim.

Składniki:
  • 30dkg włoszczyzny (marchewka, seler, pietruszka) 
  • ok. 2,5 - 3l wody
  • 30-40dkg cebuli
  •  ok. 5-10dkg startego parmezanu (wg upodobań)
  •  1 mały kartonik śmietanki 18%
  •  ziele angielskie (2-3 kulki)
  •  liść laurowy  
  • szczypta kurkumy
  •  1 duży ząbek czosnku 
  •  1/2 łyżeczki szałwii 
  • 2-3 łyżki oleju

Wykonanie:
 
Włoszczyznę umyć, obrać i pokroić w kostkę. W rondelku rozgrzać olej, na którym podsmażyć lekko warzywa, następnie zalać je niewielką ilością wody, dodać liść laurowy, ziele angielskie, kurkumę, rozgnieciony (nie obrany z łusek) ząbek czosnku i gotować wszystko do miękkości (tak powstaje bulion).
W międzyczasie cebulę obrać i pokroić w półtalarki. Do rozgrzanego rondla z dodatkiem oleju włożyć cebulę dobrze mieszając, by cała pokryta była olejem i duś przez kilkanaście minut pod przykryciem – aż cebula stanie się miękka i szklista.
Następnie dodać cukier i sól i mieszać co jakiś czas aby cebula lekko się karmelizowała. Smażyć ok. 20 minut cały czas mieszając do mocnego przyrumieniania się cebuli.
Tak przygotowaną cebulę dodać do ugotowanego bulionu warzywnego doprawić do smaku solą i pieprzem oraz szałwią. Dodać śmietankę i zblendować do uzyskania gładkiej konsystencji. Na koniec dodać drobno startego parmezanu
i dobrze wymieszać.
Podawać z małymi grzankami lub bagietką.


niedziela, 25 grudnia 2016

Kawa z chili i kakao





Kawa z chili  to doskonały sposób  na szybkie rozgrzanie. Chili zawiera kapsaicynę, która stymuluje wytwarzanie ciepła
w organizmie na przyspieszenie metabolizmu, rozgrzewa
i zdecydowanie poprawia nastrój, a kakao redukuje stres
i wyczerpanie.

Innym zastosowaniem tej pysznej kawy będzie spożywanie jej (bez cukru) w celach  przyspieszenia metabolizmu.
Najlepiej taką kawę przygotować w miedzianym tygielku, ale nie rezygnujcie, jeśli go nie macie. Równie dobrze sprawdza się kawiarka, czy zwykły garnuszek, w którym zmieszacie swoją kawę i resztę wybranych  składników*.
Warunek podstawowy i jedyny to dobra gatunkowo kawa, która zapewni niepowtarzalny smak, aromat i swoje działanie.
Kawę można przygotowywać z dodatkiem cynamonu, imbiru, gałki muszkatołowej, z dodatkiem skórki pomarańczowej, soli,
z kakao
lub z czekoladą.
Wystarczy poruszyć wyobraźnię, a na pewno znajdziecie swój ulubiony smak :) 


 

Składniki:

  • 1-2 łyżeczki kawy
  • 1-2 łyżeczki kakao
  • szczypta chili
  • cukier – do smaku  (najlepiej ciemny)
  • mleko – w ilości pożądanej 

Opcjonalnie dodajemy inne przyprawy*

  • czekoladę zamiast kakao
  • cynamon
  • gałka muszkatołowa
  • imbir (starty lub drobno siekany)
  • skórka pomarańczowa (z obranej pomarańczy)
  • kardamon
  • goździki


Sposób wykonania:

Zagotować kawę i kakao po turecku w tygielku (lub w garnuszku)
albo w kawiarce (zaparzarce ciśnieniowej). Jeśli wykorzystujecie kawiarkę, to nie przepuszczajcie przez nią kakao gdyż siteczko może się zapchać. Kakao można wtedy dodać w etapie późniejszym (do części górnej zaparzarki gdzie znajduje się już gorąca kawa).

A jeśli używacie tygielka …
W tygielku gotujemy najpierw kawę. Po pierwszym zagotowaniu dodajemy kakao. Gotujemy  razem – przez około 15 minut czuwając aby kawa nie wykipiała i mieszając co jakiś czas.
W końcowej fazie dodajemy chili

i opcjonalnie inne przyprawy*
Całość zalewamy gorącym spienionym mlekiem.

czwartek, 22 grudnia 2016

Napar z tymianku i pomarańczy






Pogoda nas nie rozpieszcza. Dodatkowo w przedświątecznym rozgardiaszu i bieganinie co poniektórym przytrafić się może małe lub większe przeziębienie i uporczywy kaszel :(
Od dziś mam dla Was prosty do wykonania, domowy środek na te przypadłości. Sama stosuję i gwarantuję szybką poprawę zdrowia.

                 
             Napar z tymianku i pomarańczy
 
Składniki
  • 250 ml bardzo gorącej wody
  • ok. 5 gałązek świeżego tymianku (może być z łodyżkami)
  • 1/2 dużej, słodkiej pomarańczy
  • czubata łyżeczka miodu naturalnego

Przygotowanie 
Tymianek zalać wrzątkiem (można go zaparzyć w termosie)
i poczekać aż przestygnie do temperatury ok.40 stopni. Następnie dodać sok wyciśnięty z pomarańczy i miód.

Pić póki gorące!

 

Ziół do naparu dostarczyła Baziółka.



wtorek, 20 grudnia 2016

Przepisy na Boże Narodzenie


Świątecznych wpisów raczej nie będzie :(
Zmiana pracy i dojazdy sprawiły, że czasu jest mniej, a pracy dużo. Nie oznacza to jednak, że święta zorganizuje u nas „biedra” czy inny sklep z gotowcami  :)
Obiecuję, że wszystko będzie tylko czasu na foty i wpisy zapewne zabraknie.
Jeśli chcecie wiedzieć co u mnie to zaglądajcie na Instagram – tam zapewne pojawią się krótkie fotorelacje ze świątecznych przygotowań.
Tymczasem Pan K. gromadzi już w naszym garażu zakupy
z super listy świątecznej aby można  było zacząć kulinarne działania.
Dla Was przygotowałam, krótką ściągę co można szybko przygotować na święta.
Udanego czasu w kuchni – to może być przyjemne jeśli się wszystko odpowiednio wcześniej przygotuje i dobrze nastroi.
 
Zakwas na barszcz

Barszcz z uszkami

Pierogowce świąteczne na słodko


Paluchy krucho drożdżowe


Orzechowiec

Masa makowa

Pierniczki

Piernik 

http://sekretymaleiduze.blogspot.com/2014/01/a-niech-cie-piernik-czyli-piernik-i.html
                 I jeszcze kilka rodzai śledzi

Śledzie z rodzynkami i musztardą 


Śledzie w zalewie octowej 


Śledzie w oleju z cebulką


 

Mam nadzieję, że coś się Wam przyda.

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Na świątecznym stole … rozgrzewający rosół







A kiedy już wrócicie z mroźnego, świątecznego spaceru dobrze jest posilić się takim właśnie rosołkiem.
Można go wypić w kubeczku jako bulion (działa równie wyśmienicie na poprawę nastroju, co rozgrzewająco), a można go podać z dodatkami jako normalne danie obiadowe.
Rosół to król wśród wszystkich zup rozgrzewających.
W zimie dobrze wzbogacić go o takie zioła (przyprawy) jak rozmaryn, tymianek, a nawet imbir czy niewielką ilość papryczki chili. Jest bardzo aromatyczny i energetyczny.



Składniki:


  • ok. 60-70dkg dobrego chudego mięsa mieszanego (może to być królik, wiejski kogut, indyk, młoda wołowina, kozina. )
  • 4-6 marchewek
  • 3 pietruszki
  • ½ selera korzeniowego
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 2 łyżki pokrzywy suszonej (w porze letniej można dodać dwie duże pokrzywy)
  • 2 gałązki rozmarynu
  • kilka gałązek tymianku
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 listek laurowy
  • 2-3 kulki ziela angielskiego
  • 1-2 cebule
  • ok. 0,5cm papryczki chili bez nasion
  • 1cm imbiru obranego i pokrojonego na cienkie plasterki
  • sól, pieprz do smaku
  • 5l wody


Wykonanie:

Mięso umyć i włożyć do dużego garnka. Zalać zimną wodą
i zagotować. Dodać umytą i obraną włoszczyznę i przyprawy (sól, ziele angielskie, listek laurowy) oraz zrumienioną na gazie lub płycie cebulę.
Gotować wszystko na wolnym ogniu aż warzywa zmiękną, ale nie rozgotują się (ok. 30-40 minut).
Po tym czasie wyjąć warzywa, a rosół gotować jeszcze przez ok. 2 godziny.
Następnie dodać zioła i przyprawy (rozmaryn, tymianek, chili, kurkuma) doprawić ew. solą i pieprzem gotując wywar jeszcze przez ok. 10minut. 
Mięso wyjąć, a wywar przecedzić (na drobnym sicie) do czystego garnka.
Podawać z warzywami wcześniej wyjętymi z rosołu, z kaszą jaglaną i drobno posiekaną pietruszką i koperkiem.





Świeżych ziół dostarczyła #Baziolka.