wtorek, 14 czerwca 2016

Jajko po wiedeńsku (jajko w szklance).


Jajko w szklance zwane jajem po wiedeńsku to jajo, które było pierwsze :)
Pamiętam czasy kiedy moja mama robiła mi takie jajo bardzo często na śniadanie. zapamiętałam jego smak, słyszę jeszcze nasze rozmowy przy kuchennym stole. Cały świat stał w tedy przede mną otworem. Byłam małą, zbuntowaną dziewczynką, której mama przygotowywała zawsze jakieś smaczne potrawy by zmniejszyć mój smutek, poprawić nastrój lub zwyczajnie dobrze
i rozsądnie nakarmić.




Jaja kurze posiadają wszak modelowym wzorcem białka, którego bardzo potrzebuje nasz organizm do prawidłowego rozwoju,
a wbrew powszechnie panującym do niedawna mitom
o szkodliwości  ich nadmiaru  - możemy (jeśli jesteśmy osobami zdrowymi i nie mamy przeciwwskazań lekarskich) spożywać ich nawet do 10sztuk tygodniowo.



Jajka w szklance są doskonałym daniem, którym możemy zacząć miło dzień :)
Jest wiele improwizacji na temat jajka w szklance … ja wybrałam taką wersję, w której jajka w zasadzie przygotowują się same czyli łatwo i prosto, nie rujnując portfela, a przy tym wykwintnie, szybko i smacznie.




Składniki:
  • 1-2 jajka
  • ½ łyżeczki masła
  • szczypiorek do posypania
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie:
W zasadzie wszystko trwa od momentu zanurzenia szklanki
z gotującą się wodą do momentu ścięcia się białka na jajku, ale od początku …
Całą szklankę, kubek (bo i tak bywało) – najlepiej sprawdzoną czyli taką, która nie pęknie w gotującej się wodzie - smarujemy masłem, wbijamy do niej umyte i świeże jajo i zanurzamy
w garnku z wrzątkiem lub gotującą się wodą do momentu aż białko się lekko zetnie. Następnie dodajemy do smaku świeżo młotkowany pieprz, sól, posiekany szczypiorek i energicznie mieszamy.
W tej niezwykle delikatnej i smacznej potrawie chodzi  o to aby białko było dobrze ścięte ale nie twarde, a żółtko płynne.
Jajo po wiedeńsku czyli w szklance podaję zwykle z chrupiącą białą bułką lub ciemnym pieczywem słonecznikowym – listek sałaty lub rzodkiewka czy pomidor na pewno nie zaszkodzą temu daniu, a wręcz przeciwnie – urozmaicą go.



Spróbujecie?
Smacznego

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Pierogi z serem i miętą (po lubelsku).




Całe życie jadałam właśnie takie pierogi na słodko ... niedawno okazało się, że są to pierogi po lubelsku.
Moja Babcia pochodziła z Galicji i podawała swoim wnukom właśnie takie pierożki. Moja Mama pochodziła z Zagłębia
i swoim dzieciakom robiła właśnie takie pierogi i śmiem wątpić aby recepturę dostała od kogoś z Lubelszczyzny
. Ja jestem ze Śląska (choć Ślązaczką nie jestem), a mieszkam na Lubelszczyźnie i kiedy przystąpiłam do projektu NIEMAPA bardzo zdziwił mnie ten przepis. Okazało się, że całe życie jadałam i teraz również sama robię i podaję w swoim domu właśnie takie pierogi po lubelsku.
Świat się jakoś zmniejszył, mieszają się nie tylko kultury i religie, ale na szczęście też potrawy regionalne.





Tak więc, dziś pierogi po lubelsku od Ślązaczki (z korzeniami  Podkarpacia i Zagłębia). Przepis wśród wielu dań letnich znajdziecie również w Magazynie Aromat (przypomnę tylko, że wydaje go Lubelska Blogosfera Kulinarna, której jestem członkiem).


PIEROGI PO LUBELSKU ... na słodko

Składniki na ciasto:
•    0,5 kg mąki pszennej
•    0,5 szklanki ciepłej wody
•    1 łyżeczka oleju rzepakowego
•    Szczypta soli
 
Składniki na farsz:
•    Ok. 0,5 kg sera białego (półtłustego)
•    10dkg cukru
•    1 żółtko
•    1 łyżka suszonej mięty
 
Wykonanie:
Aby przygotować ciasto należy połączyć mąkę
z wodą z dodatkiem soli i oleju. Wyrobić dokładnie ciasto na pierogi, a następnie odłożyć na chwilę przykrywając lnianą ściereczką aby nie wyschło. W międzyczasie przygotować ser, który należy zmielić w maszynce do mięsa lub rozdrobnić dokładnie widelcem. Do sera dodać żółtko i cukier oraz na końcu miętę i dobrze wszystko wymieszać.
Ciasto rozwałkować i wyciąć z niego szklanką kółka. 



Na kółka z ciasta nałożyć farsz serowy i zlepić dokładnie  brzegi. Tak przygotowane pierogi wrzucić na wrzącą i lekko osoloną wodę. Kiedy pierogi zaczną wypływać na powierzchnię dogotować je przez 3 minuty, a następnie wyjąć łyżką cedzakową.

Dodatkowe uwagi (własna modyfikacja):
  • Do pierogów można dodać 1 łyżkę kaszy manny lub 1 łyżkę budyniu waniliowego – ten zabieg sprawi, że  farsz na pierogi będzie pulchniejszy.
  • Pierogi podajemy ze słodką, gęstą śmietanką z cukrem
    i cynamonem.
  • Miętę suszoną można zastąpić miętą świeżą – w tym celu należy posiekać kilka listków mięty bardzo drobno i dodać je bezpośrednio do farszu.
  • Pierogi można jeść na ciepło i na zimno.


Smacznego
Szkatułka Cook

Kolejny numer Aromatu (5) już w sieci




Piąty numer Magazynu Lubelskiej Blogosfery Kulinarnej ukazał się właśnie w sieci. Zamieściliśmy w nim dużo nowych i nie publikowanych dotąd nigdzie letnich przepisów kulinarnych, przedstawiliśmy kilka przepisów kuchni lubelskiej z okazji ukazania się w Lublinie NIEMAPY. Nie zapomnieliśmy
o dzieciach, alergikach, naszych czworonożnych domowych zwierzakach, które też powinny się zdrowo odżywiać. Nasi eksperci doradzają jak wybrać odpowiednie wino do dań z grilla oraz piszą o drugim życiu rzeczy używanych. Wszystko otrzymało letnią szatę graficzną opatrzoną własnoręcznie wykonanymi zdjęciami, które pobudzą waszą wyobraźnię
i zmysły.
Czy wiecie, że jesteśmy z Wami już okrągły rok?!
Jestem pewna, że nowy numer przypadnie Wam do gustu,
a może napiszecie co o nim sadzicie, może macie jakieś sugestie lub pomysły?

Rozsmakujcie się w AROMACIE  (klikaj tutaj)

Na okładce nasza koleżanka Małgosia z bloga http://www.moderntasteblog.com/  nasza Pani grafik, dzięki której Aromat wygląda tak profesjonalnie.