wtorek, 26 kwietnia 2016

Lekka i wiosenna sałatka Babci Celinki



Niezwykle prosta, niezwykle świeża, niezwykle lekka,
bez zbędnych dodatków … taka jest właśnie sałatka Babci Celinki.
Przepis dostałam od Agulka. Agulek jest ukochaną wnuczką Babci Celinki :)
Mogłabym się jeszcze co nieco rozpisać o Agulku, o miłości babcinej, ale nie zrobię dziś tego … pakuję swoje rzeczy, aparat, notes i wyjeżdżam w niezwykłą podróż…
Podróż dla mnie niezwykłą, bogatą w nowe i całkiem nieznane mi doświadczenia. Wyruszam na spotkanie z nowymi ludźmi
i przyrodą.
Jeszcze tylko krótki przystanek w Warszawie, pożegnania, kilka słów …
Nieś mnie przygodo, witaj nowy świecie, niech bogowie mi sprzyjają.

A sałatka?
No tak zapomniałabym …



Co będzie potrzebne:

  • ½  selera naciowego
  • 2-3 nieduże jabłka (twarde i soczyste. Użyłam ligoli)
  • 2 papryki czerwone (użyłam tej podłużnej, spiczastej )
  • ½ opakowania kiełków (moje ulubione to te z rzodkiewki)
  • 1 łyżka miodu
  • oliwa
  • 1 duża cytryna
  • sól, pieprz do smaku

Wykonanie:
Warzywa umyć. Seler naciowy pokroić w cienkie paski,
a następnie w drobną kosteczkę. Podobnie z papryką i jabłkami, których nie obierać ze skórki. Wszystkie składniki mają być pokrojone w bardzo drobną kostkę, co nada tej sałatce wyjątkowy i niepowtarzalny smak. Do całości dodać kiełki (można ich też nie dodawać jeśli ich nie macie). Z pozostałych składników przyrządzić sos winegret i polać nim sałatkę. Wszystko dokładnie wymieszać i odstawić w chłodne miejsce na co najmniej 15minut 

Dodam tylko, że kiełki są moim ulepszeniem oryginalnej wersji.


Sałatka jest gotowa do podania. Jest doskonałą przekąską, dodatkiem do dań z grilla lub dań obiadowych.


czwartek, 7 kwietnia 2016

Pasta awokado z kaparami


To prosta, a zarazem bardzo smaczna pasta do chleba.
Na Instagramie mogliście ją już zobaczyć dużo wcześniej.
Ma kolor soczysto zielony jak wiosna o tej porze choć właściwie robię ją sobie przez cały rok na różne sposoby …
Wystarczy do wspomnianej pasty dodać świeżo pokrojonej kolendry lub zwykłej, a niezwykłej w swych właściwościach zielonej natki pietruszki lub szczypiorku i już z pasty do chleba robi się … dodatek do makaronu.
Spróbujcie, polecam.


Dla ciekawskich mogę dodać, że avocado lub jak kto woli awokado jest owocem bogatym w witaminy C, A i E – znanych powszechnie jako silne przeciwutleniacze oraz K. Ponadto w tym mięsistym owocu znajdują się też witaminy z grupy B (B6), gdzie na największą uwagę zasługuje kwas foliowy zapobiegający np. wadom wrodzonym płodu, a także mikroelementy np. miedź
i potas. Ponadto jedząc awokado dbamy profilaktycznie o nasze oczy i serce.
Jeżeli chcecie przyrządzić awokado na ciepło polecam odmianę Hass, która jest jedyną odmianą tego owocu, która po poddaniu obróbce termicznej nie wydziela mutagennych estrów kwasu arachidonowego (gdzieś to kiedyś wyczytałam – niestety nie pamiętam już gdzie).



Składniki:
  • 1 dojrzałe awokado
  • 1 mały słoiczek kaparów (orientacyjnie 2 łyżki)
  • Sok z cytryny do smaku – od ½ do 1 całej
  • Pieprz grubo mielony do smaku (opcjonalnie)

Przepis:
Owoce umyć.
Awokado przekroić na pół i wydrążyć pestkę (zachować ją),
a następnie wydrążyć ze skórki miąższ.
W misce dokładnie rozdrobnić miąższ owocu widelcem (nie polecam miksować bo uzyskamy masełko z awokado),
a następnie doprawić do smaku i własnych preferencji pieprzem (opcjonalnie) i sokiem z cytryny. Zwykle dodaję sok z całej dużej cytryny, ale polecam dozować go wg własnych upodobań smakowych.
Pozostaje jeszcze delikatnie wymieszać przygotowaną pastę
z osączonymi z zalewy kaparami i pasta do chlebka gotowa.
Do pasty nie dodałam soli bo kapary same w sobie bywają słone, a nawet za słone.
Do czego zachować pestkę z owocu awokado?
Całą pastę przekładam do szklanego pojemnika lub słoika
i zamykam ją razem z pestką. Mam wtedy gwarancję, że pasta nie ściemnieje zbyt szybko. Przechowuję ją z powodzeniem kilka dni w lodówce, a czasem dodaję pietruszkę, kolendrę lub szczypiorek i mam doskonały dodatek do makaronu.
Pasta smakuje mi najlepiej z ciemnym chlebem, najlepiej
w domu upieczonym (muszę powrócić do tego zwyczaju).



Pozdrawiam serdecznie :)