czwartek, 2 lipca 2015

Wakacyjne naleśniki ... czyli... Naleśniki ze świeżymi owocami.



Lato zaczęło przyspieszać … założyło rolki i pędzi radośnie rozdając promyki słoneczne na lewo i prawo. Dzieci rozpoczęły wakacje, pierwsze urlopy w toku :)
Kocham cię lato!
Powróciwszy z krótkiego, aczkolwiek bardzo intensywnego kilkudniowego spotkania postanowiłam sprawić Młodemu małą radość… Pan K. wyruszył na bazarek w poszukiwaniu świeżych, pachnących owoców leśnych i ogrodowych, a ja zamknęłam się
w kuchni i zaczęłam smażyć naleśniki.
Oto moja propozycja na upalne i szczęśliwe letnie obiadki dla Waszych pociech … zresztą okazało się, że frajdę miał nie tylko Młody :) bo naleśniki okazały się super, hiper  :)
A czereśnie drylował sam Pan K.  !!!

Co będzie potrzebne: 
Na ciasto naleśnikowe:
  • 3 czubate łyżki mąki
  • 1 jajo
  • ½ szklanki mleka
  • 5-6 łyżek wody
  • Sól
Do naleśników:
(na 1 naleśnik)
  • 1 garść dużych, dojrzałych umytych truskawek
  • 1-2 garście umytych i osuszonych czarnych jagód
  • 1 garść umytych, wydrylowanych i osuszonych czereśni
  • 1-2 garście czystych i osuszonych malin
  • 1 kubeczek śmietany 30%  lub jogurtu naturalnego
  • 1-2 łyżeczki cukru pudru
  • świeże zioła do przybrania (mięta, melisa)

Jak Wykonać:
Smażymy naleśniki :

Do misy wsypać przesianą mąkę, wbić jajo, posolić, wlać zimne mleko –około ¾ porcji i wymieszać lub zmiksować aby nie było grudek. Następnie dodać resztę mleka i wody i dalej wszystko dokładnie wymieszać.  Patelnię rozgrzać i posmarować kawałkiem słoniny nadzianej na widelec (lub cienką warstwą oleju) i wylać ciasto.
Najlepiej smażyć naleśniki w następujący sposób: rozgrzaną posmarowaną patelnię wziąć  w lewą rękę, prawą ręką wlać odmierzoną ilość ciasta i szybkim kolistym ruchem lewej ręki rozprowadzić ciasto tak , aby pokryć ciastem równomiernie całą patelnię – nie za grubo – nie za cienko – oczywiście :).
Gdy naleśnik jest suchy tzn. nie widać już na powierzchni surowego ciasta i naleśnik lekko odstaje od brzegów patelni, należy podważyć go długim nożem lub łopatką, odwrócić
i podsmażyć z drugiej strony. Gotowe, usmażone naleśniki składa się na płytkim talerzu – jeden na drugim.
Z podanej ilości naleśników wychodzi do 10 naleśników.

Uwaga!!! Naleśniki można usmażyć dzień wcześniej
i przechować w lodówce zabezpieczone dobrze

folią do żywności aby nie wyschły.


Na usmażone i przestudzone naleśniki nakładamy surowe owoce. Ja zrobiłam każdy naleśnik z innymi owocami, ale równie dobrze można je ze sobą pomieszać.
Na pierwszego naleśnika nałożyłam dwie duże garście czystych
i suchych jagód. Posypałam jagody delikatnie cukrem-pudrem
i zawinęłam w trójkąt.
Podobnie postąpiłam z naleśnikiem z malinami i czereśniami tylko do nich nie dodawałam cukru (nawet odrobiny). Jedynie truskawki lekko rozgniotłam widelcem przed nałożeniem ich na naleśnik i obsypałam delikatnie białym śniegiem  z cukru pudru (1/3 łyżeczki).
Tak przygotowane naleśniki nałożyłam każdemu na talerze.
Na koniec, tuż przed podaniem ubiłam odrobinę bitej śmietany z cukrem i udekorowałam nim naleśniki dodając trochę świeżych owoców – których użyłam jako farszu do naleśników  i ziół.
W wersji fit proponuję zamiast śmietany użyć jogurtu naturalnego :)



Życzę Wam smacznego i słonecznego dnia.


6 komentarzy:

  1. Poproszę porcję takich naleśników z owocami :)
    Wyglądają mega, muszą być jeszcze lepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, zapraszam :)
      Na blogu znajdziesz jeszcze naleśniki z serem - jeśli wrzucisz je w blogową wyszukiwarkę.
      Dziękuję za komentarz.

      Usuń
  2. każdy deser z owocami letnimi smakuje lepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, owocowe desery letnią porą to największe delicje, najpyszniejsze :)
      Miło mi znów Cię gościć u siebie.
      Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Hmmm ale mam na takie ochotę! Chętnie zjadłabym na obiadek, szczególnie w takie upały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam więc na naleśniki, ale nie tylko ...
      Dziękuję za komentarz i wpadaj zawsze i o każdej porze :)

      Usuń

Bardzo dziękuję, że pozostawili Państwo swój komentarz. Wszelkie uwagi są mile widziane i czytane.
Mam nadzieję,że do zobaczenia :)