czwartek, 30 października 2014

Baton dla kierowcy czyli … wieloziarnisty energetyczny baton z owocami i orzechami.



Za chwilę prawie cała Polska ruszy czym ma i czym może
w wielki rajd po nekropoliach całej Polski i nie tylko. Żyjąc
w teraźniejszości, wybiegając w przyszłość właśnie teraz wracamy częściej niż zwykle do przeszłości oraz ludzi, którzy odeszli. Uświadamiamy sobie jak bardzo nam Ich brakuje, jak wielki wpływ mieli na nasze życie, na naszą przyszłość.
Zapalamy świece, grzejemy się w ich małym i bladym blasku płomienia.

Rozmyślamy...

Tęsknimy ...

Chciałabym abyśmy również w tych dniach nie zapominali o tych, którzy za kółkiem spędzą wiele godzin by dowieźć nas wszędzie tam gdzie nasze świece pamięci powinny zostać zapalone. Nasi kierowcy potrzebować będą czegoś energetycznego, zdrowego by podczas podróży zachować dobrą formę.


Moją propozycją jest baton/ciasteczko zbożowe bardzo energetyczne i zdrowe – bez cukru i jajek. Może tym razem podczas długiej i męczącej podróży obejdzie się bez stosu słodkich batonów i hektolitrów kawy i napojów energetycznych? 


Zachęcam :)

Baton/ciasteczko dobry jest też jako przekąska do pracy lub drugie szybkie śniadanie (byle nie za często bo drugie śniadanie też jest ważne ).


Co będzie potrzebne:

  • 2 dojrzałe banany albo 3 mniejsze
  • 2 i 1/2 kubka płatków zbożowych – użyłam owsianych
    i jęczmiennych po pół
  • garść orzechów laskowych (pokroiłam je na połówki)
  • 2 - 4 łyżki miodu lub syropu z agawy
  • duża garść daktyli suszonych (pokrojonych na kawałki ale nie siekanych)
  • duża garść suszonych śliwek (pokrojonych na kawałki ale nie siekanych)
  • garść suszonych jabłek (pokrojona na drobne kawałeczki)
  • 2 -3 łyżki nasion słonecznika
  • 2-3 łyżki nasion siemienia lnianego
  • 2-3 łyżki siekanych migdałów
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 2 łyżki owoców Goi
  • szczypta soli


Jak wykonać:

Banany „rozciapać” widelcem i zmieszać w misie z płatkami. Dodać miód lub syrop z agawy (ilość zależy od tego jaki baton ma być słodki – dla dorosłych daję 2 łyżki miodu, ale gdy robię go dzieciakom dodaję jeszcze trochę syropu z agawy ).
Następnie dodaję olej kokosowy (lepiej aby miał laną lun miękką konsystencję – wtedy lepiej się łączy ze składnikami) sól i dobrze mieszam.
Na patelni lekko prażę nasiona słonecznika oraz siemienia lnianego i również dodaję do masy mieszając. Na koniec dodaję posiekane orzechy, daktyle, śliwki, migdały, cynamon, owoce goi, jabłka  i wszystko jeszcze raz dobrze mieszam do połączenia się składników.


Wykładam na małą blachę 35x20 (może być większa lub mniejsza) wyłożoną papierem do pieczenia i piekę w rozgrzanym piekarniku o temperaturze 180 stopni przez 30-40 minut aż boki batona się zezłocą.

Aby ciasto dobrze się kroiło – należy je po upieczeniu wyjąć
z piekarnika, przestudzić przez chwilę, a następnie jeszcze ciepłe pokroić na pożądane kształty.



Tak naprawdę to od Was  i od Waszych upodobań zależy z czym upieczecie batona. Można użyć suszonej żurawiny, sezamu, ananasa, mango, papai … Sami wiecie najlepiej co wasz kierowca lubi najbardziej i czego mu trzeba …



Inspiracją był przepis na baton Mai Skorupskiej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję, że pozostawili Państwo swój komentarz. Wszelkie uwagi są mile widziane i czytane.
Mam nadzieję,że do zobaczenia :)