sobota, 25 października 2014

Awokado i Gala czyli … masełko z awokado.







W tym miejscu miał być zamieszczony post o brafittingu …
Cóż miał i nadal zostanie w sferze planów bo ciągle nie mogę do niego przysiąść i zabrać się tak od strony merytorycznej. Zresztą obiecane materiały od zawodowej brafitterki, z którą mam ostatnio przyjemność dość często się spotykać jeszcze nie dotarły :( więc materiału na razie nie ma, ale za to masełko jest
i króciutka relacja z wydarzenia w którym brałam udział. Nie będę opisywać dokładnie co i jak bo możecie sobie poczytać o tym na stronie internetowej Dress for Success  lub na ich stronie na  Facebook’u. Chciałabym się bardziej skupić na tym co ja zobaczyłam i odczułam będąc na tej imprezie.





Gala Dress for Success w Katowicach czyli kobiety robią karierę :)



W przepięknych wnętrzach Akademii Muzycznej w Katowicach we wtorkowy wieczór miała miejsce V już Gala Dressu. Misją tej niezwykłej organizacji jest wspieranie kobiet w poszukiwaniu pracy jednakże robi to w sposób bardzo nietypowy wręcz szokujący jak na nasze warunki aczkolwiek bardzo pożądany
i oczekiwany przez wiele potrzebujących kobiet. Dress For Success wspiera w nietypowy sposób kariery zawodowe kobiet w różnym wieku, o silnej motywacji powrotu na rynek pracy (począwszy od przysłowiowej sukienki, leczenia, nauki wizażu, wizyty u fryzjera, aż po drogie i profesjonalne szkolenia zawodowe i staże).  Kobiety te często nie maja środków by w sposób profesjonalny starać się o nową pracę dlatego Dress for Success stara się im to umożliwić. Na świecie ma już 113 filii. W Polsce Dress for Success działa od października 2009 roku pod honorowym patronatem Pani Prezydentowej Jolanty Kwaśniewskiej.




V Gala była uroczystością bardzo energetyczną skupiającą w 99% kobiety ale nie zabrakło i męskiego pierwiastka. W większości były to działaczki, wolontariuszki i beneficjentki (byłe i obecne) oraz sympatycy i sympatyczki Dressu oraz działacze samorządowi, media oraz znajomi królika :) Atmosfera była uroczysta, podniosła ale ciepła i serdeczna dzięki gospodyni wieczoru dyrektor generalnej Dorocie Stasikowskiej Woźniak. Niezwykle miłej i czarującej osobie o dużej charyzmie.  Nie mogę wymienić wszystkich Pań ale na uwagę zasługują Wszystkie WOLONTARIUSZKI, które działają w Dress for Success poświęcając swój czas, energię, niejednokrotnie sponsorując poczynania Dressu. Kobiety kobietom przekazują energię i na tej Gali było to bardzo, bardzo widoczne i wyczuwalne. Tyle pięknych kobiet sukcesu, tyle pięknych i zadowolonych z siebie Dam niosło posłanie drugim kobietom, równie pięknym, aby się nie poddawały, by nie rezygnowały z siebie i ze swoich marzeń. Tam była moc! Była ta energia, której każda z nas potrzebuje
i która każda z nas ją ma, tylko musi ją z siebie wykrzesać … jeśli nie dla innych to przynajmniej dla siebie :)


Niewątpliwie splendoru całej Gali dodawała niezwykła kobieta w osobie Jolanty Kwaśniewskiej, która była z nami od samego początku do samego końca. Dzielnie przetrwała długą część oficjalną, a następnie oblegana przez tłumy swoich zwolenniczek i wielbicielek pozowała z nimi do wspólnych zdjęć, podpisywała książki, rozdawała autografy, kroiła fantastyczny urodzinowy tort i odpowiadała na zadawane pytania … niesamowita kobieta, nieprawdaż?

Zdjęcie zapożyczone od jednego ze sponsorów Gali (firmy Angello z Zabrza): https://www.facebook.com/Angellokwiaty?fref=ts  foto. Sandra Sakowicz Fotografia



Bawiłyśmy się do późnych godzin nocnych …






Ja też z urodzinowej Gali wyszłam bardzo zadowolona, ponieważ miałam okazję spotkać na niej panią Marysię Ożgę. Pani Maria to finalistka II polskiej edycji programu "Masterchef" i autorka bloga kulinarnego www.ksiegowawkuchni.pl Napisała też własną książkę kucharską oraz jest restauratorką. W Katowicach prowadzi restaurację Kryształowa

 

Pani Maria była moją faworytką podczas trwania programu Masterchef i bardzo jej kibicowałam bo pochodzi ze Śląska tak jak ja i podobało mi się jak gotuje i w jaki sposób myśli o jedzeniu.



Cenne to było spotkanie i bardzo energetyczne, a tort który przygotowała na urodziny Dressu przekonał mnie, że to prawdziwa mistrzyni.



Cóż, ja postanowiłam również przygotować coś dla pięknych Pań. Coś co jest bardzo zdrowe, coś co ma mnóstwo witamin
i mikroelementów, przeciwutleniaczy, kwasów omega-3, jest również antydepresantem oraz  wspomaga układ odpornościowy oraz poprawia koncentrację, a zawarty w nim kwas oleinowy obniża poziom cholesterolu i przeciwdziała nowotworom prostaty i piersi Podobno wygładza nawet zmarszczki …  Czy wiecie już o jakim owocu mówię?




Tak! O awokado. Niestety ma też i jedną podstawową wadę … jest to owoc bardzo kaloryczny, ale … ma tzw „tłuszcze zdrowe” dzięki którym przyswajane są witaminy więc jest zalecane.

Proponuję zatem masełko z awokado do posmarowania chleba … zamiast masła.

Potrzebne będzie:

  • 1 awokado
  • ½  soku z  cytryny
  • ¼ łyżeczki soli morskiej

 Jak wykonać:

Awokado przekroić na pół i  usunąć  nasiono.  Miąższ wydrążyć  i umieścić w wysokim naczyniu lub melakserze.

Dodać sok z połowy cytryny i sól. Całość zmiksować na gładką masę. Do masełka można dodawać roztarty czosnek lub posiekaną pietruszkę albo posiekane słone orzeszki.





Inspiracje:

Internet pełen jest przepisów na masło z awokado ale chyba pierwszy raz zobaczyłam je tutaj









  


6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Słonawo kwaśny smak w połączeniu z kolorem jest równie intrygujący :)
      Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie na równie smaczne i ciekawe potrawy
      Szkat

      Usuń
  2. To byłyśmy na tej samej imprezie, u mnie też post. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jaka niespodzianka :)
    Pozdrawiam wciąż pełna energii :)
    Szkat

    OdpowiedzUsuń
  4. No, zrobiłam. Nie wyszło tak ładnie jak na zdjęciu, ale i tak jest pyszne i mój luby się zgadza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię Maju :) ciekawe co poszło nie tak? Może za mało cytrynki? Po za tym blogerskie zdjęcia prawie zawsze są trochę "podciągnięte" by ładnie wyglądały na monitorach i dobrze się prezentowały. Nie ma co się oszukiwać ... zdjęcie ma być zachętą, próbą pobudzenia zmysłów, obudzenia smaku i apetytu :) Zresztą myślę, że oryginał nie odbiegał zbyt wiele od zdjęcia bo avocado to wdzięczny owoc do fotografowania. No chyba, że przetrzymałaś go za długo i się trochę "poutleniał"??? :) Ważne, że zrobiłaś dla siebie i swojej Wielkiej Miłości coś zdrowego, dobrego i prosto od serca :) i jeszcze przecież Mu smakowało ... Pierwsze koty za płoty Maju, następnym razem pójdzie na pewno o wiele lepiej. Zawsze służę radą. Adres i telefon znasz :)
      A jak muffiny? Jestem bardzo ciekawa???

      Usuń

Bardzo dziękuję, że pozostawili Państwo swój komentarz. Wszelkie uwagi są mile widziane i czytane.
Mam nadzieję,że do zobaczenia :)