niedziela, 20 lipca 2014

Muffinkowy poranek czyli … czekoladowe muffiny z czekoladą i niespodzianką


Dziś był muffinowy dzień. Dzień był przede wszystkim upalny, więc wstałam przed siódmą i zaraz po porannej kawce zabrałam się do wypieku muffinek. Przepis dostałam od mojego kochanego Agulka. Jest sprawdzony, a o taki mi chodziło. Zachciało mi się czekoladowych muffinek, a takie już wypieka z namiętnością
i powodzeniem Agulek :) Kompletując składniki dołożyłam od siebie słodkie i soczyste wiśnie i zabrałam się do wypieku – póki  w mojej kuchni było jeszcze chłodno :)



 Co będzie potrzebne:
  • 1 i 3/4 szkl mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do piecz
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 2 łyżki kakao
  • 3/4szkl cukru pudru
  • tabliczka gorzkiej czekolady - połowa do środka połowa na wierzch
  • 1szkl mleka
  • 1/3szkl oleju
  • 1 jajo
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • opcjonalnie: owoce do muf finek, cukier puder do posypania (dziś użyłam kilka wiśni)



Jak wykonać:
 
Najpierw zmieszać wszystkie suche składniki razem, a mokre oddzielnie również razem. Następnie szybko połączyć suche
i mokre i wlać ciasto do foremek do 2/3 wysokości. Piec ok 20 - 25 min w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 stopni bez termo obiegu na środkowej półce. Używam sylikonowych
i papierowych foremek więc nie smaruję ich przed nalaniem masy. Do niektórych foremek włożyłam dziś niespodzianki czyli wiśnie. Muffiny z wiśniami są wilgotne i aromatyczne. Zamiast wiśni można dać inne owoce … maliny, jeżyny, jagody kamczackie, winogrona – co Wam do głowy przyjdzie :)


Muffiny są dobre.
Przekonajcie się sami.
I proste do wykonania.


Przed dziesiątą muffinki już się studziły, a ja czytałam ulubioną książkę siedząc w zacienionym miejscu na łonie natury :)





8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Agato, wyglądają i nieskromnie dodam, że smakują równie obłędnie jak wyglądają. Jestem niesamowicie z siebie zadowolona, żeby nie powiedzieć dumna. To moje pierwsze muffiny w życiu. Zawsze miałam do nich jakiś opór. Jadłam kilka kupnych i chyba stąd ten opór ... Dziękuję za "łechczący" komentarz i zapraszam ponownie :)
      Szkat

      Usuń
  2. Przepiękne, i tak maksymalnie czekoladowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli czekoladowe to maksymalnie!!! Dziękuję za komentarz i za uznanie moich muffinek za przepiękne :) Zapraszam ponownie.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Apetyczne. Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie.

      Usuń
  4. Fajnie przeczytać taki komentarz :) Jeśli mieszkasz niedaleko, wpadnij ... właśnie piję kawę i zastanawiam się nad : zjeść czy nie zjeść? Oto jest pytanie ... w fajnym towarzystwie nie miałabym takiego dylematu :) Dziękuję za odwiedziny, prosty, a jakże sympatyczny komentarz i zapraszam, zapraszam znów :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję, że pozostawili Państwo swój komentarz. Wszelkie uwagi są mile widziane i czytane.
Mam nadzieję,że do zobaczenia :)