poniedziałek, 10 marca 2014

Coś nieprzyzwoicie słodkiego … czyli kokosanki


Uważam, że nie ma się co kryć i przyznam się w końcu do tego publicznie – kocham słodycze! Kocham je i przepadam za nimi bardzo, a najbardziej wtedy jak nie ma ich w domu … Wtedy przeżywam prawdziwy stres, chodzę z kąta w kąt i nie wiem co mam ze sobą zrobić. Oczywiście próbuję przegryzać, zagryzać
i ogryzać marchewki, jabłuszka, suszone owoce, orzeszki ale kto kocha słodycze tak jak ja, ten wie, że to nie jest to – niestety. Jakiś mały batonik załatwił by sprawę, choć cukiereczek … a tu pustynia, nic. Swoją drogą, nie robię żadnych zapasów z tej materii, aby nie kończyło się to na „nocnym szwędaczu”, w ogóle unikam kupnych słodyczy. Ponieważ pieczenie ciastek, ciasteczek, babek i innych fajnych rzeczy przychodzi mi w miarę łatwo i nie sprawia problemów – piekę więc dla siebie (oczywiście!) i dla swojej familii na co im tylko przyjdzie ochota :-)
Wczoraj był właśnie taki dzień, że w domu nagle wszystkie łakocie się pokończyły i wieczorem … naszło mnie najpierw „szwędactwo”, a potem postanowiłam upiec coś na szybko, by zdążyć na II odcinek Sherlocka Holmsa 

(foto. http://en.wikipedia.org/wiki/Sherlock_Holmes ) 
- świetny serial BBC poświęcony postaci Sherlocka, polecam.
Upiekłam więc nieprzyzwoicie szybkie i nieprzyzwoicie słodkie – takie miały być tym razem – kokosanki i zasiadłam do oglądania mojego ulubionego serialu :-)


 Moje Kokosanki to 0 tłuszczu, 0 mąki za to dużo cukru, odrobina orzechów, migdałów, cynamonu, kawy – wiem, wiem, wiem – pewnie niektórzy kręcą nosem, cóż nie wszystko wszystkim zawsze musi się podobać i smakować. Zapraszam wybitnych łasuchów na bardzo słodkie i pyszne kokosanki :-)
 
Co będzie potrzebne:
  • 4-5 białek
  • 1 do dwóch szklanek cukru (w zależności od stanu twoich nerwów :-) ja z zamkniętymi oczami, ale sypię dwie szklanki)
  • 1-1,5 szklanki kokosu
  • 3 garście orzechów włoskich
  • 3 garście migdałów
  • Cynamon (do smaku)
  • Szczypta soli

Jak wykonać:
 
Białka ubić na sztywno z solą. Pod koniec ubijania dodać połowę cukru. Drugą połowę dodać gdy piana z białek będzie sztywna
i szklista. Do tak ubitej piany dodać wiórki kokosowe i dalej mieszać. Następnie można dodać razem wszystko czyli: cynamon, kawę, obrane z łupin i pokrojone drobno orzechy
i migdały, ale można podzielić masę kokosową na części i piec oddzielnie kokosanki z cynamonem i orzechami albo z kawą
i migdałami albo kombinacje dowolne :-) Zwykle robię z migdałami i kawą i cynamonem oraz orzechami i cynamonem.
Ciasteczka piekę w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni przez pierwsze 10 min – a gdy wyrosną zmniejszam temperaturę do 150 i nadal piekę aż do zrumienienia i pilnuję aby się nie przypaliły. Tak pieczone wychodzą na chrupko. Można piec przez cały czas w temp. 180 stopni ale wtedy z chrupkością bywa różnie.
Wypiekam oczywiście na papierze do pieczenia.

Pozdrawiam wszystkich łasuchów na świecie :-)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję, że pozostawili Państwo swój komentarz. Wszelkie uwagi są mile widziane i czytane.
Mam nadzieję,że do zobaczenia :)