wtorek, 18 lutego 2014

Miss Piggy... czyli szynka pieczona

   
Ogólnie wiadomo, że telewizja kłamie ;-)
Ostatnio obejrzałam  w TV jakiś raport gospodarczy, w którym czarno na białym podano, że mięso w Polsce tanieje. Do końca to tak z tą „taniochą” nie jest, ale w tej wiadomości jak w każdej plotce ziarno prawdy znalazłam. Owszem obecnie tanieje u nas wieprzowina, a to z powodu takiego, że nasi wschodni partnerzy handlowi, a konkretnie Rosja nałożyła na polską wieprzowinę embargo. Z tego powodu rynek polski  nasycony jest już wieprzowiną  „po brzegi” i z tej prostej przyczyny towar ten tanieje, a markety prześcigają się w robieniu promocji. Dlatego też zdrożał nam niemiłosiernie drób :-(
Producenci obniżają ceny bo nie mają gdzie magazynować mięsa. Natomiast dzielni Polacy, którzy nie zapomnieli jeszcze ciężkich lat osiemdziesiątych i związanych z nimi chudych lat kryzysowych, kartek ma mięso, cukier, masło, słodycze, wódkę, a nawet na buty – kupują tanią wieprzowinę w niesamowitych ilościach (bo święta za pasem, bo się przyda, bo się nie zmarnuje, bo, bo, bo…) i pchają w swoje zamrażarki usytuowane często w garażach, działkach itp.
Moim marzeniem jest mieć ogromną lodówkę – szafę :-) z ogromną zamrażarką, ale jestem przekonana na 110%, że nie trzymałabym i nie magazynowałabym w niej wieprzowiny :-), a co? O tym przy innej okazji…


Co będzie potrzebne:
  • 1-1,5kg szynki wieprzowej (najlepiej kulka, ale może być inna część)
  • 2l wody
  • 2 łyżki soli peklowanej
  • 1 łyżeczka cukru
  • 5 ziarenek pieprzu
  • 5 liści laurowych
  • 7 ząbków czosnku
  • sól morska
  • pieprz świeżo mielony (zielony, czerwony, czarny)
  • rozmaryn- 4-6 gałązek (świeżego) – w zależności od wielkości mięsa
  • tymianek- dwie gałązki

Jak wykonać:
 
W wodzie zagotować pieprz, liście laurowe i ziele angielskie. Następnie do wrzątku dodać sól peklowaną i cukier. Wszystko dobrze rozpuścić. Na samym końcu do przygotowanej zalewy dodać rozgnieciony na miazgę czosnek (5 ząbków). Zalewę schłodzić. Do chłodnej zalewy o temperaturze pokojowej można włożyć mięso, które będziemy peklować przez kolejnych 5 do 7 dni. Trzeba pamiętać aby codziennie obracać mięso w garnku aby równomiernie się peklowało.
Po tym czasie – wyjmujemy szynkę z garnka, osuszamy i przystępujemy do nacierania jej przyprawami. Proponuję jeśli lubicie zapach i smak czosnku aby ponownie natrzeć szynkę zmiażdżonym i osolonym lekko czosnkiem, oraz świeżymi ziołami; rozmarynem i tymiankiem (posiekanymi półksiężycem do ziół na drobno lub zblendowanymi w blenderze). Wystarczy jeszcze dodać na szyneczkę świeżo zmielonego pieprzu (proponuję zielony, czerwony i czarny), związać lub jak kto woli obwiązać szynkę nicią aby się nie odkształciła podczas pieczenia i szynka gotowa do włożenia do piekarnika :-)
Przed włożeniem do piekarnika – opiekam ją lekko na tłuszczu (smalec, margaryna, oliwa – w zależności do czego i czy sos będzie mi potrzebny) w celu zamknięcia w mięsie porów. Potem delikatnie podlewam wodą lub bulionem i piekę  … albo w żeliwnym rondlu, albo w naczyniu żaroodpornym, albo w rękawie … też zależy czy sos jest mi potrzebny i ile czy też nie.
Piekę w zasadzie tyle ile ważyła szynka plus ok. 20 min tzn, że jeżeli szynka ważyła 1 kg to piekę szynkę 1godz i 20 min w temp. 180 stopni Celsjusza


Po upieczeniu wyjąć mięso z piekarnika i odstawić na około 30 minut, aby mięso odpoczęło i wszystkie soki pozostały wewnątrz mięsa, a najlepiej zostawić je w piekarniku „na odpoczynku”.
Jeśli na ciepło podawać z ziemniakami, kaszą, kluseczkami i sałatą lub buraczkami. Agulek nauczyła mnie robić takie dobre sałaty - kolorowe, zdrowe, z wszystkiego co jest na stole ;-)


Na zimno przepyszna do kanapek z chrzanem, ogórkiem, sałatą, papryką - kombinacji wiele :-)


2 komentarze:

Bardzo dziękuję, że pozostawili Państwo swój komentarz. Wszelkie uwagi są mile widziane i czytane.
Mam nadzieję,że do zobaczenia :)